PLAYLIST

Friends
"I'm His Girl"

7.5

"I'm His Girl" to trochę ewenement w skali singla, bowiem rzadko zdarza się, aby zespół o współczynniku hip na tak rekordowym poziomie był w stanie dostarczyć aż tyle zajebistości. Spójrzcie chociaż na nagrany w formacie 8 mm klip: filmik miesza w sobie elementy "cool" przynajmniej trzech różnych ubiegłych dekad, obrazując wyidealizowany moment z życia brooklyńskiej bohemy; w tle przewijają się nawet byli i obecni członkowie m. in. Real Estate i Greatest Hits. Jednak mimo że po tego typu środki uciekają się najczęściej zespoły, które w sferze muzycznej dużo do powiedzenia nie mają, Friends potrafili wyczarować miodnego i zaskakująco oryginalnego singla. "I'm His Girl" spowity jest aurą radiowej nostalgii i pierwsze skojarzenie faktycznie leci w kierunku weird-popu (jak podsumowuje muzykę grupy wokalistka Samantha Urbani). Jeśli jednak zastanowić się chwilę, to same motywy utworu z "klasycznym" popem nie mają za dużo wspólnego – to raczej śpiewany old-school rap na podkładzie z retro-futurystycznego funku Beautiful Swimmers. Urbani ma przy tym tyle charyzmy i wdzięku, że jej wokalne hooki dorównują mocą wybitnie skaczącym liniom basu. Jeśli "Open Shadow" był dla mnie singlem lata, to "I'm His Girl" jest na razie najlepszy tej jesieni.

Patryk Mrozek    
25 października 2011
BIEŻĄCE
AFK & BludworkLoyalty N Service (EP)
Burial"Claustro"