PLAYLIST

Friendly Fires ft. Au Revoir Simone
"Paris (Aeroplane Remix)"

7.5

"Playing dance-oriented music with the feel of indie pop but the insistent pulse of disco, Friendly Fires hail from St. Albans in Hertfordshire, England." Coś tam, coś tam. "Thanks to a stylish video directed by Price James and a number of enthusiastic reviews, 'Paris' became a hit, and the band landed a high-profile touring slot opening for Interpol on their U.K. tour."

W poprzednim roku grupa Friendly Fires wydała singiel "Paris", tyle chwytliwy, co nieco nużący w swej modnisiowej formie. Podchwyciła go niedawno lubiana tutaj grupa Aeroplane – nawet bardziej niż "2 Hearts (Studio Version)", jest to cover, a nie "wersja", tym bardziej nie remix. A skoro już Kylie została wspomniana, to jest to jedna z rzeczy, której można by od niej dzisiaj oczekiwać. "Paris" to chwytliwe, zaangażowane i zimne space nu-disco, które mogłoby grać Milky, gdyby odeszło w stronę mniej "organicznego" brzmienia. Typowy rozwój kawałka techno-ery jest tu wyliczony chyba jakimiś boskimi algorytmami i zbliża się do perfekcji. Nic nie zapowiada takiego przebiegu zdarzeń, jednak każdy dokładany element stanowi część czarującej mikstury. Typowy italo-house'owy beat napotyka na swojej drodze między innymi plamy zimnych synthów, "handclapy", na wpół żywe bębenki, cowbell, smyki. Wytworzone wrażenie technicznego, ale jednak bardzo naturalnego, "zimno-ciepłego" brzmienia i dalsze rozwijanie nurtów nu-italo i nu-disco, to charakterystyczna cecha belgijskiej grupy i jeden z ciekawszych patentów brzmieniowych tego roku. Sukces należy też przypisać wokalistkom grupy Au Revoir Simone, które rozpoczynając numer od niechcenia, za chwilę, bez tanich ozdóbek zalewają emocjami w niesamowicie wyważony sposób. Metody Belgów osiągają szczyty w trwającej ponad połowę utworu "codzie", zaczynającej się od rozpływającego wśród miejskich świateł i gwiazd wokalnego mostka, zastąpionego zaraz megapartią syntezatora, na który nakładają się kolejne elementy, by rozpocząć repetowaną celebrację motywu. Dla mnie o pół punktu wyżej od rewelacyjnego przecież "Whispers".

Kamil Babacz    
27 grudnia 2008
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019