PLAYLIST

Fridge
"Five Four Child Voice"

7.5

Śmieszne obrazki, z dowcipnymi podpisami. Wszystkie one cholernie mnie bawią, choć przyznaję, że najłatwiej mnie rozśmieszyć tymi, w których główną rolę odgrywają niemowlaki. Ostatnio miałem to szczęście, że wpadła mi w ręce taka fotka i z tego śmiechu, z tych nerw, których żem dostał, musiałem zapuścić sobie coś na rozluźnienie. Po krótkim zastanowieniu ("małe dziecko... muzyka... MHTRTC... za genialne, muszę się uczyć, nie będę profanować... Lenny Valentino – to samo... The Colour Of Spring ... niezły typ, ale może coś innego... mam – Fridge... dobry plan") sięgnąłem po poczciwe Happiness. Piąty w zestawie, "Five Four Child Voice" z milutkimi zakrzykami jakiegoś pacholęcia, wykreował na nowo przyjazny obraz dziecka w mojej świadomości. Znalazłem ukojenie i nawet coś tam udało mi się nauczyć. Na przyszłość, gdy coś was zdenerwuje, polecam sięgnąć po tę niezobowiązującą, a przy tym wciąż zajebistą płytkę. Pomaga.

Jacek Kinowski    
19 grudnia 2003
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019