PLAYLIST

Florrie
"Begging Me"

4.5

"A bo wy na Porcysie lubicie taką muzykę" – nie wiem, słyszę to zdanie przynajmniej raz na tydzień w przeróżnych okolicznościach. Jasne, to zwykle jest żarcik, mam wtedy okazję pokazać jaki jestem zdystansowany i w ogóle czad wraz z upadkiem legend o indoktrynacji, ale co mi to zmienia? Druga strona i tak wie swoje, a ja za tydzień znowu usłyszę "ABABABA PORCYS". Ten mityczny (bo w żaden sposób nieprawdziwy do końca, ale nie ma co opowiadać o oczywistościach) porcysowy gust mnie ściga i definiuje na szybko przed każdą osobą, co nieco ogarnia muzykę. I to jest wygodne, zwłaszcza jak biegam, jestem zalatany, studia, cośtam, bach, plej z 7.0, jedziemy dalej. Wiecie, z uproszczoną grupową heurystyką (Borys ostatnio użył tego słowa w Samej Treści, to je już znam) bardzo łatwo ferować sądem w ciągu pięciu sekund nawet jak rzeczywistość rozpływa się z niewyspania.

Jakiś czas temu dostałem linka, kliknąłem, tam wyskoczyła classy dziewczyna, Florrie, "Begging Me" i od razu 7.0 i od razu chciałem pleja, padł prosty, szybki wyrok. Minął miesiąc, nazbierałem tysiąc anegdotek na temat utworu, sprawdziłem background, nawet był luźny koncept graficzny. Moja dziewczyna nawet zaczęła rzucać seksistowskie żarty na temat "Begging Me", jej EP-ka Introduction jest koszmarnie średnia (ale właściwie to ok.), a ja chciałem nerdowo przedstawić swoje uczucia za pomocą wykresu ruchu jednostajnie opóźnionego. Problem w tym, że nie potrafię zapamiętać. Nie wiem jak to "Begging Me" właściwie leci, a przypominanie pomaga na parę sekund. Serio, przez ten miesiąc z różnych powodów nie mogłem, krzyczałem "JARAMSIĘ" w mnóstwie muzycznych sytuacji i żadna nie zbliżała mnie do napisania tego pleja. Mam wysrane na jakąś Florrie z jakimś "Begging Me".

Jasne, mogę wspinać się na wyżyny profesjonalizmu, być miłym i nie pisać zdań takich jak poprzednie. Problem polega na tym, że "Begging Me" spełnia mniej więcej wymagania "piosenki porcysowej". Pewnie gdzieś tam znowu usłyszę o niej, że "a bo wy na Porcysie lubicie taką muzykę", pewnie znowu kiedyś z rozpędu ocenię jakąś inną piosenkę wysoko i zapomnę o niej na następny dzień, bo się będę spieszył. I co? Zupełnie nie wiem co z tym zrobić.

Ryszard Gawroński    
18 czerwca 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019