PLAYLIST
FKA twigs

FKA twigs
"Glass & Patron"

6.0

Pani Barnett się rozhulała. Nie dość, że jej zespołowe wcielenie wydało rok temu świetny długogrający debiut, to jeszcze, całkiem anonimowo, związała się z pewnym całkiem znanym aktorem. Mimo to łatwo było przeoczyć moment, w którym twigs z niepozornej tancerki, wrzucającej dziwne kawałki do Internetu, wyewoluowała w, bądź co bądź, gwiazdę. Oczywiście raczej formatu indie, ale jednak gwiazdę. Dodatkowo korzystając z tej nadarzającej się okazji, ugruntowała pozycję jako jeden z symboli bzdurnej etykietki pbr&b, chociaż muzycznie była postacią całkowicie odrębną, tworzącą nagrania bardzo mocno naznaczone własnym pierwiastkiem, przez co grała poniekąd w swojej lidze.

Prawdę mówiąc, swoim nowym utworem FKA twigs zbiła mnie nieco z tropu, bo raczej spodziewałem się, że pójdzie w komerchę (na co nawet po cichu liczyłem), a w zamian dostałem w mordę po przysłowiowym ryju. Jej nowy utwór, okraszony teledyskiem z okazji YouTube Music Awards, okazał się naprawdę potężnym ciosem. Sama zawartość wizualna, z której to wnikliwszego komentowania się zwolnię, dostarcza prawdziwie mocnych wrażeń. Zwraca uwagę mozaikowa, niestandardowa budowa kawałka, zaczynającego się niewinnie ("piwko, doprawione piwkiem i browarkiem"), a w pewnym momencie przeobrażającego się w regularną sieczkę ("walka z nudą – piwo z wódą”) traktowaną plemienną stopą, przywodzącą na myśl nowsze kawałki MIA. Nad bogatą i odważną produkcją pieczę sprawuje sama Tahliah wraz z typkiem ukrywającym się pod pseudonimem BOOTS (Arca zostaje odsunięty od konsolety, czyżby na zawsze?). Całość daje efekt bezsprzecznie intrygujący i zachęcający do kolejnych odsłuchów. Niestety – mimo starań, piosenka nie zostaje z tobą. Brakuje tu charakterystycznego motywu melodycznego, jakiegoś fajnego hooka, czegokolwiek bardziej nośnego. What the fuck happened twigs? LP 1 przecież wypełniony był treścią i lekką ręką każdy kawałek z tamtego krążka bije na głowę "Glass & Patron". Paradoksalnie jednak ten delikatny zawód nie sprawił, że nie czekam na zapowiedzianą trzecią EP-kę, wręcz przeciwnie – teraz jestem jeszcze bardziej ciekaw całości i kierunku, jaki obierze. Taki ze mnie światowy men.

Antoni Barszczak    
27 marca 2015
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019