PLAYLIST

FKA twigs / FKA twigs feat. Future
"Cellophane" / "Holy Terrain"

4.0  /  6.0

Od debiutanckiej EP-ki Twigs minęło już prawie 7 lat. Wiele wskazywało na to, że szybko pójdzie za ciosem i dołączy do korowodu najciekawszych postaci alternatywnego r&b. I tak się właściwie stało: w ciągu siedmiu lat wydała debiutanckiego longplaya, dwie kolejne EP-ki, 4 single i zdążyła zagościć w jednym numerze Rocky'ego. Mimo to nie otrzymaliśmy od niej materiału naprawdę wybitnego, przynajmniej ja nie potrafię niczego takiego w jej skromnej dyskografii wskazać. I niestety zanosi się na to, że Magdalene (no bardzo ładny front cover...) również nie będzie tym, na co czekam. Ale po kolei. Najpierw pojawił się "Cellophane" – patetyczny breakup song z teledyskiem, w którym Tahliah tańczy na róży i wygina swoje ciało. I choć doceniam producencką stronę tej ballady (głównie całkiem bogaty w detale miks), to jednak, zamiast chwycić za serce niestety mnie znudziła: ani kompozycja nie robi na mnie wrażenia, ani zbyt emocjonalny śpiew FKA. Fanom i tak chyba się spodobało: ponad 5 milionów odsłon na YouTube i ponad 8 na Spotify to całkiem niezłe liczby, bo przecież jesteśmy w sporej odległości od mainstreamowego popu.

A w poniedziałek poznaliśmy drugi zwiastun follow-upu LP1. I "Holy Terrain" podoba mi się już bardziej: punkty przyznaję głównie za sięgnięcie po trap w sosie własnym na rzecz nudnych ballad, znowu za produkcyjne wykończenie (pocięty punktowo wokal, cichutkie plamki ambientu w tle, egzotyczny motywik jak z It's All True Junior Boys), no i tym razem za performance Twigs (przede wszystkim za pre- i chorus i wers "And stand up in my hoooly terraaaaaaain"). Jednak gdy patrzę na listę producentów odpowiedzialnych za "Holy Terrain" (obok Twigs m.in.: Koreless, Sounwave, a nawet Skrillex i ten nieszczęsny Jack Antonoff) to trochę chce mi się śmiać. Taki think tank serio stać tylko na niezbyt porywający trap jak z Joyride Tinashe? Podpowiadają, że numer brzmi jak jakiś odrzut Mandalay (wokalnie bardzo), i nawet Hendrix nie wydaje się specjalnie zaangażowany na tym bicie. Może trzeba poczekać na to, co zaoferuje Nicolas Jaar, choć przyznam uczciwie, że nie widzę go w roli producenta FKA (chyba że zaproponuje jej coś w stylu Against All Logic – to mogłoby być całkiem ciekawe). POCZEKAMY, ZOBACZYMY. Premiera już pod koniec października.

Tomasz Skowyra    
11 września 2019
BIEŻĄCE
Friendly FiresInflorescent
DrakeCare Package