PLAYLIST

Fisz Emade Jako Tworzywo Sztuczne
"Nie Bo Nie"

6.0

Cieszy mnie, że ten singiel jest tak dobry. W momencie gdy ostatnie projekty z Fiszem w tytule przynosiły niemal same rozczarowania, omawiany kawałek stanowi obiecującą odmianę. Za pierwszy powód do radości należy uznać zrezygnowanie z poszukiwań i niezbyt udanych odjazdów w krainę eksperymentu, na rzecz powrotu do stylistyki hip hopowej. Co prawda brzmienie jest wyraźnie naznaczone ostatnimi muzycznymi podróżami zespołu, lecz o dziwo ten nowy miks wypada zaskakująco dobrze. Dzieje się tak chyba za sprawą Emadego, który najwyraźniej przejął pałeczkę i to on w znaczącym stopniu decyduje tutaj o jakości warstwy muzycznej. Nie sposób nie zauważyć, że tym razem nie mamy do czynienia z "żywym" graniem, a za to starannie przygotowanym dziełem komputera, samplerów i innych elektronicznych zabawek. W tym kontekście nawet końcówkę utworu, będącą dziełem całego zespołu, należy uznać za ciekawy element zamykający.

Kolejny plus to nieustannie utrzymujący się w niezłej formie Fisz. Jego teksty jakby nabrały większego sensu, choć nadal jest w nich dużo zabawy słowem i mniej lub bardziej oczywistych przeskoków myślowych. Trudno nie docenić go jako trafnego obserwatora, raczącego słuchacza całkiem zabawnymi spostrzeżeniami jak chociażby: "Jeśli w niebie emitują seriale / To ja do nieba nie chcę wcale / Ja tu zostaję". Może tekstom i nawijce trochę brak tej naturalności i lekkości z F3 chociażby, jednak jest to bardziej tęsknota za tym co było wcześniej, niż konkretny zarzut. Ostatecznie, o pozytywnym odbiorze utworu, decyduje świetny refren. Zabawny, inteligentny tekst oraz więcej niż poprawna produkcja, nadają mu wręcz popowego charakteru, pozostawiając trwały ślad w pamięci i dając taką prostą radochę ze słuchania. Kończąc już, można śmiało powiedzieć że jest dobrze, choć ciągle pozostaje świadomość tego, że kiedyś bywało lepiej.

Łukasz Halicki    
1 września 2006
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019