PLAYLIST

Fire Show
"Brittlebones"

7.5

Marcin
Piękny, nieprawdaż?

Cisza. Pan Mietek zbity z tropu.

Pan Mietek
Kto jest piękny?

Marcin
Dzionek oczywiście!

Pan Mietek
(do sekretarki) Że ja go nigdy zrozumieć nie mogę, no! To naprawdę, jak on czasem coś powie! (spoglądając na Józefa) O! No to się pan zdecydował?

Pan Józef
A pewnie, he he.

Pan Mietek
To może chodźmy. Maszynę wczoraj oczyściłem. Chodzi jak złoto. Cichutko, a sprawnie.

Pan Józef
O tak. Już się doczekać nie mogę. Miło, naprawdę miło było państwa spotkać.

Podaje rękę Marcinowi, całuje w rękę zażenowaną Sekretarkę, potem głośno w oba policzki.

Pan Józef
No to buzi! Już się przecież nie zobaczymy, he, he. Dziwne, prawda?

Wychodzą. Sekretarka siedzi przy biurku. Marcin do niej podchodzi i zaczyna się bawić jej włosami.

Sekretarka
Marcin, tam umiera człowiek. Nie wiem, czy zauważyłeś.

Marcin
No to co?! Przecież on śmierci pożąda!

(Stopniowo ściemnia się. Z głośników dobiega trauma "Brittlebones".)

Pan Mietek
Już.

Sekretarka
Już.

Pan Mietek
Miły był gość. Sympatyczny facet, ale klient ma zawsze rację.

Sekretarka
Panie Mietku, pan go...

Pan Mietek
Pani kochana, pewnie, że już go wywiozłem tylnymi drzwiami. Wiem, że się pani boi, ale czego tu się martwić? Trup, to trup. Nie gryzie, a czasem to nawet od niejednego człowieka sympatyczniejszy. Nie okradnie, nie zamorduje, nie pobije. Taki spokój na tym pysku, chociaż nie wiadomo, jaki przedtem był. Aż człowiek pozazdrości. Ale jak ich wsuwam do samochodu, to już im nie zazdroszczę. Ja lubię, wierzy pani, poprowadzić. To niech się pani nie denerwuje bo nerwy urodzie szkodzą, a przecież śmierć to sprawa naturalna.

Magda Grzechowiak, Agencja Raj, fragment.

Jędrzej Michalak    
7 kwietnia 2004
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019