PLAYLIST

Felix Da Housecat
"Rocket Ride"

8.5

Ach, ach! Felix zaprasza na imprezę w rytmie post-electro-soul, i będziemy się bawić bejbe, och zróbmy se podniecającą przejażdżkę po nocnych klubach, zabalujmy jak nigdy przedtem. Koteczek, domowy kociak, kotuś, wbij się w jakieś modne, obcisłe, świecące wdzianko, które sporo odkryje, ale i dużo zakryje, to takie ekscytujące! Oj oj, przecież wieeeeem co masz w szafie: pełną kolekcję perwersyjnie uwodzących, krzywo skrojonych, drogich ciuchów, w sam raz na twoje obfite kształty, mhmmmmm, mhmmmm, miniówka podkreśli te reprezentacyjne nogi, odsłoń też szałowe ramiona, it's sooo sexy! Już śmigam, odpalam właśnie brykę, zajmie mi kilkanaście minut nim zahamuję z piskiem opon przed drzwiami, z których wyjdziesz w blasku księżyca, zapierając dech w piersiach przypadkowych świadków tego zdarzenia, aaa. I całe miasto należy do nas, będziemy skakać od miejsca do miejsca, zawładniemy tymi smutnymi ulicami, roztańczymy je, come on, girl! Czyż nie fascynująca perspektywa na intensywny, dynamiczny, ekstremalny wieczór? Hej, ostra laska! "Don't say no / 'Cause I won't be denied". Ha! "You're my boy / And I'm your girl / Take me out of this messed-up world". Jjjasne, się robi. A nad ranem spijemy się w jakimś barze karaoke, zaśpiewasz ten numer do syntetycznego riffu gitary, kiczowatego podkładu klawiszy i mocarnego bitu z pogłosem. Z twoim wokalem? Na luzaku. Śliiiicznie śpiewasz. Drinki uderzą ci do głowy, piękniejesz o świcie. I masz wtedy nabrzmiałe, śmietankowe usta. Buuuuziak.

Borys Dejnarowicz    
9 grudnia 2004
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019