PLAYLIST

Druma Kina feat. Shell Heaven Lee
"Walking Away"

7.5

Sam zamysł nagrania świeżego, house'ującego numeru w oparciu o "September" to koncept-złoto, coś, co chyba z definicji nie mogłoby wyjść źle i dlatego ciężko się dziwić, że nawet szerzej nieznany brazylijski DJ tak dobrze poradził sobie z tym zadaniem. "Walking Away" do wysokości 3:30 jawi się raczej jako zwykły, wpadający w ucho electro house, w którym warto wyróżnić całkiem przebojowe refreny i pomysłowy mostek z bezpośrednimi nawiązaniami do szlagieru Earth, Wind & Fire, ale nic poza tym. To jest w porządku, to jest fajne, ale, jak się okazuje, to tylko preludium przed prawdziwą masakrą, która rozpoczyna się tuż przed czwartą minutą tej piosenki. Brazylijczyk wrzuca do miksera sample wokalu i szatkuje je z cudownym wyczuciem, osiągając apogeum przebojowości w ostatnich sześdziesięciu sekundach. Nie sposób usiedzieć w miejscu delektując się takim koktajlem, dlatego nie zapomnijcie w wieczornym pacierzu podziękować wujkowi postmodernizmowi za wszystkie dobre rzeczy, które nam ze sobą przyniósł. A jeszcze w temacie tej końcówki... Nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że mniej więcej takie skutki mogłoby przynieść wpuszczenie Galvina Parisa do jakiegoś profesjonalnego studia i zamknięcie go tam na kwadrans. Dlatego, zamiast dziwić się ocenie, po prostu repeatujcie.

posłuchaj »

Kacper Bartosiak    
10 lutego 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019