PLAYLIST

DJ Sabrina The Teenage DJ
"All The Beautiful Things U Do"

8.0

DJ Sabrina The Teenage DJ? Nic mi to nie mówi. Wiem tylko, że ten, kto ukrywa się pod tym aliasem gra "Chicago/Detroit house, lo-fi house, bedroom deep-house, etc.", ma konto na SoundCloudzie, na który wrzuca swoje jamy i całe 9 fanów na Facebooku. Spoko. Teoretycznie wygląda to na portfolio jednego z tysiąca anonimowych grajków szukających szczęścia w internetowym bałaganie. Jednak w praktyce DJ Sabrina oferuje coś znacznie ciekawszego i bardziej wartościowszego od konwencjonalnego EDM-u czy asłuchalnego noise'owego przynudzania wydawanego w niszowych labelach. Gdy pierwszy raz posłuchałem "All The Beautiful Things U Do", nagle poczułem jakby gwiazdka przyszła już w lutym.

W ciągu ośmiu minut dzieje się tu tyle fantastycznych rzeczy, że aż trudno mi wyliczyć wszystko, więc ograniczę się do ogólnych uwag. Zacznijmy od ciepłego, chillwave'owego feelingu, który przepełnia cały track. Klawisze wyjęte wprost z jakiegoś zapomnianego, wyblakłego ejtisowego synth-popu sprawiają, że można poczuć się komfortowo i bezpiecznie. A gdy już cała idzie naprzód i nogi same zaczynają się rwać do tańca przychodzi moment, który ośmielę się nazwać olśniewającym. Chodzi o wejście na wysokości 2:06, gdy do tęczowych bąbelków, jak z cudownego snu dołącza wokal = samowystarczalne piękno brzmiące jakby Jensen Sportag zremiksowali "Live At Dominoes" Avalanches. Gdyby tak brzmiał Wildflower...

W połowie utworu zeskreczowany żeński głos wprowadza wytchnienie i zarazem przygotowuje na drugą rundę w lo-fi'owej dyskotece DJ Sabriny (będzie nawet saksofonowa solówka) i świat znowu zmiesza się z cudownym snem. Polecam sprawdzić i zatracić się w tym niebiańskim szaleństwie.

Tomasz Skowyra    
10 lutego 2017
BIEŻĄCE
Aneta Sablik"Ulalala"
Leh"Łabędź"