PLAYLIST

Dauwd
"What’s There"

6.5

Dauwda i Korelessa, oprócz wspólnego labela i statusu względnych debiutantów, łączy jeszcze to, że obaj równie skutecznie sublimują doświadczenie parkietowe, posługując się przy tym future garage’owymi środkami. O ile Koreless grawituje bardziej w stronę dubstepu, o tyle Dauwd za punkt odniesienia obrał sobie minimalowy house, jednak w obu przypadkach kluczem będą nie gatunkowe łatki, a uduchowione rozmarzenie i subtelność ich kawałków. Liverpoolczyk David Hilali wymyślił sobie, że będzie ''gościem od nostalgii'' i całkiem nieźle radzi sobie w tej roli. Nie rzuca też słów na wiatr, kiedy mówi, że wszystko kręci się wokół tekstur: doklejane stopniowo wielowarstwowe perkusjonalia, oszczędne wokale, które do spółki z rozlanym synthowym basem budują uroczą melodię – takie jest ''What’s There'', Trzeba przyznać, że ładnie mu to wyszło, chociaż może nie jakoś szczególnie świeżo, ale świeży to może być co najwyżej chleb. Ostatnio na przedimprezowej trasie relacji lustro-szafa-wino rewelacyjnie sprawdzał się u mnie jesienny mix Jacquesa Greene’a dla Allez-Allez. Całkiem możliwe, że następnym razem poleci Dauwd.

Luiza Bielińska    
16 grudnia 2011
BIEŻĄCE
IceageBeyondless
Lista przebojów Carpigiani: Notowanie #23