PLAYLIST

Cool Kids Of Death
"Butelki Z Benzyną I Kamienie"

9.0

Ostatni piątek był dla mnie zwieńczeniem znakomitego tygodnia na uczelni. Popchnąłem dwa egzaminy. Zasłużenie, aczkolwiek szczęśliwie, jedną kobyłę – pisemny & ustny – oraz klasycznym fartem inne gówno. Sam nie wiem, co sprawiło mi więcej radości: satysfakcja z wypracowanego sukcesu, czy też ten prezent, uśmiech losu. Grunt, że po wszystkim miałem ochotę jakoś odreagować stres, założyć dres i poświętować. Melanże, puby, awantury, oblewanie – jasne, ale nawet gdybym miał na to ochotę, to nie miałem już siły. Sięgnąłem po dawno niesłuchanych Cool Kidsów.

Tak! Właśnie tego było mi trzeba. Nie ma na jutro palących obowiązków, jest wreszcie moment na uspokojenie oddechu, lody, czereśnie i czystą frajdę. Zero zmartwień, nic mnie teraz nie obchodzi. Opener pozwala na odpowiednie ułożenie się na łóżku i już do naszych uszu wdziera się prawdziwy killer. Krzysiek Ostrowski zapodaje swoje "Hej, człowieku w pierwszym rzędzie", a ja z uśmiechem na ustach wtóruję mu w myślach, wymachując ręką jak jakiś Niemiec. Przekonywający zgiełk gitar, bezwstydnie banalna, udawana perkusja, no i "Butelki z benzyną i kamienie / Butelki z benzyną i kamienie / Wymierzone w Ciebie!!". Hahaaha, genialne. Zna się na pamięć i to nie od dziś.

Nie będę tutaj nikogo przekonywał do tej płyty, czy samego zespołu. Sram na ich pozerstwo, na pseudo-zgryzoty "generacji nic". Twierdzę jednak, że CKOD dostarczają popowej rozrywki na najwyższym, niespotykanym w naszym kraju poziomie. Trzeba umieć się cieszyć z rzeczy szczerze zajebistych. Porzućcie skorupki i uprzedzenia, bo chłopaki zapraszają na balet, taki lepszy.

Jacek Kinowski    
19 grudnia 2003
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019