PLAYLIST

Chromatics
"Time Rider"

7.5

Od dwóch dni słucham w kółko nowego utworu Chromatics i tak sobie myślę, że wszyscy, którzy płaczą z powodu obsuwy Dear Tommy powinni wziąć się w garść i przestać narzekać. To prawda, że elektronicznej scenie brakuje godnego następcy epickiego Kill For Love, lecz rzucane od czasu do czasu odbiorcom pojedyncze przysmaki takie jak ten są porównywalnie satysfakcjonujące. Oczywiście chciałbym pewnego dnia rozsiąść się wygodnie w fotelu otulony neonowym blaskiem geniuszu Johnny'ego Jewela ujętym w formie longplaya, jednak suma ostatnich luźnych singli oraz EP-ek grupy wcale nie odbiega od poprzeczki zawieszonej 6 lat temu.

"Time Rider" to namalowana rozmarzonymi akwarelami historia podróży w nieznane, łącząca słodycz spontanicznej ucieczki przed rzeczywistością z goryczą niepewnego jutra. Rozmyta narracja piosenki przemawia wprost do podświadomości, nie pozwalając na racjonalną analizę. Prawie pięciominutowa kompozycja jest odporna na jednoznaczną kategoryzację, gdyż wywołane przez nią doznania naprawdę ciężko ubrać w słowa.

Surrealistyczna ballada przemawia językiem popartowej poezji. Sklejka kiczowatych tropów podnosi estetyczne stereotypy do rangi sztuki. Definiujący ją efektowny formalizm przypomina o tym, że amerykański zespół przeznacza całą swą kreatywną energię na cyzelowanie stylu. Hipnotyzujący kolaż impresji wymyśla specyficzną manierę, traktującą potencjalny pastiszowy materiał ze śmiertelną powagą. Tam, gdzie inni szukają pretekstu do ironicznych figli, Chromatics znajdują drogę do naszych serc.

Reżyser tego mini-spektaklu wprowadza do beztroskiego świata synthpopu obsesyjny perfekcjonizm, budujący od podstaw całkowicie unikalne dźwiękowe uniwersum. W tym mikrokosmosie nie ma miejsca na choćby jeden przypadkowy takt. Dopracowany w każdym szczególe kawałek przenosi odbiorcę do alternatywnej rzeczywistości, gdzie nawet powietrze ma karmazynową barwę.

Słuchajcie no.. Janek i spółka znowu na plus. A jak chcecie albumu, to sobie sami złóżcie.

Łukasz Krajnik    
22 lutego 2019
BIEŻĄCE
Piotr KurekPolygome
Billie EilishWhen We All Fall Asleep, Where Do We Go?