PLAYLIST

Cherine Anderson
"Make Up Sex"

7.0

Artystom z Jamajki oberwało się na Porcys już wielokrotnie. Sam nie wiem, czy przez mierność większości okołoreggae'owych kawałków czy przez indywidualne uprzedzenia writerów. Powszechnie wiadomo natomiast, że najlepszy lek na wszelkie animozje to namiętny seks na zgodę. Taką też niedwuznaczną propozycję wysuwa nam Cherine Anderson, która za oceanem robi coraz większa karierę i zapewne chciałaby zdobyć również nasze serca. "Make Up Sex", wyprodukowany przez Ward 21, zaczyna się brudnym dancehallem z niespodziewanymi, krótkimi uderzeniami smyków i egzotyczną nawijką, a Cherine szybko okrasza go znanym skądinąd. żywiołowym pierwiastkiem R'n'B "dupy z jajami". Cholernie pikantna, by nie rzec perwersyjna, inicjatywa. Można się skusić.

Krzysztof Michalak    
23 maja 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019