PLAYLIST

Chamillionaire feat. Krayzie Bone
"Ridin'"

0.0

To przerażające jak bezwartościowe muzycznie rzeczy są w stanie tworzyć niektórzy amerykańscy raperzy. Sam ten fakt nie byłby jeszcze taki zły, gdyby nie to że ich albumy osiągają status złotych czy nawet platynowych płyt (debiutancki solowy krążek Chamillionaire'a już ma w Stanach platynę), a single zdobywają szczyty list przebojów i różne, mniej lub bardziej debilne, nagrody muzyczne (MTV VMA w kategorii Best Rap Video). Gówniarze łapią się na wielkie łańcuchy, złote zęby, super fury i ekstra szmule na klipach, zaś sama muzyka musi jedynie trzymać się odpowiednich szablonów i nic ponad normę. Przepis na sukces wydaje się dziecinnie prosty, stąd też co jakiś czas przemysł muzyczny serwuje nam wykonawców w stylu Chamillionaire'a.

"Ridin'" to utwór o którym praktycznie nie ma co pisać. Definicja zera od pierwszej do ostatniej sekundy. Rap na poziomie niedoszłych raperów ode mnie z osiedla ("Z Dziesięcin pochodzę na melanżu nie zawodzę"), z tą różnicą że nawet nie śmieszy. Tekst, że niby jakiś zaangażowany o prześladowaniu czarnych, brutalności policji itd. Naprawdę poczułem się poruszony. Podkład również okolice późnego przedszkola, co najwyżej początki podstawówki. Głęboki bas, regularny beat, eeeeee, to chyba wszystko. Jednak w zupełności wystarczy żeby wkurwić. Swoją wtórnością czy zwyczajnie brakiem jakiejkolwiek innowacyjności i przebojowości. Dobra, koniec. Ani wam sie nie chce czytać kolejnego playa na 0, ani mi się nie chce go dalej pisać. Lecę posłuchać czegoś co ukoi moje cierpienie.

Łukasz Halicki    
20 października 2006
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019