PLAYLIST

Cerrone feat. Adjana
"Good Times I’m In Love"

7.0

Wiecie kim jest Cerrone? Obok Giorgio Morodera i Nile'a Rodgersa to jeden z najważniejszych producentów disco. "Love In C Minor", "Supernature", "Give Me Love" czy "Je Suis Music" to nie są jakieś tam pierwsze lepsze utwory disco. Przyjęło się uważać, twierdzi też tak sam Cerrone, że był on pierwszym gościem, który tak dużą rolę w muzyce tanecznej przypisał wysuniętej na przód stopie. Jeżeli było tak faktycznie, to jego zasługi są raczej nie do przecenienia. A czy wiedzieliście, że Marc Cerrone nadal nagrywa? Jego ostatnim większym hitem była wydana w 2002 roku "Hysteria", w 2012 roku legenda disco wraca z nowym singlem, który brzmi jakby wyszedł spod ręki najlepszych młodziaków bawiących się w nu-disco. Wraca zresztą też Nile Rodgers, który podobno tworzy teraz z Daft Punk – najwyraźniej śmierć Donny Summer raczej nie zwiastuje złych czasów dla gatunku.

"Good Times I'm In Love" mocno zaskoczyło mnie swoją świeżością, chociaż przecież środki są dosyć klasyczne – a może właśnie dlatego. Entuzjastyczne dęciaki, zacinająca gitara i żywy bas mkną razem z mocno podbitą stopą, nadającą całości house'owego charakteru. Stylu dodaje wokalistka – Adjana zapodaje wyraźne i emocjonalne, ale jednak delikatne i niewymuszone wokale, przez co nie dominuje nad całością miksu, lecz słodko się w niego wtapia (vide fantastyczne, nieco wyciśnięte "oh, what a state of mind"), podobnie zresztą jak wokalistka w moim ulubionym singlu 2012 so far – "You And I" niby-zespołu Tony Betties. W tym porównaniu jednak kryje się też wada "Good Times I'm In Love" – melodia chyba jest nieco wtórna, mimo że mostki są zdecydowanie porywające. Proponuję więc akcję: zabierz tę piosenkę ze sobą na molo.

Kamil Babacz    
1 lipca 2012
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019