PLAYLIST

Cassie feat. Ryan Leslie
"Sometimes"

8.0

Dawno, dawno temu mało obchodziła mnie komercyjna muzyka pop – właściwie w tej kwestii mógłbym podpisać się pod wyznaniami Borysa z pierwszego paragrafu playlistu o Las Ketchup. Dorosłem, zmądrzałem, mniej podnieca mnie już dziś myśl, że nową płytę wyda indie-gwiazda x czy y. Teraz elektryzują mnie trochę inne wiadomości.

borys (1:16)
playlist prosze pana, nowy kawalek Cassie
tomek (13:41)
i o to chodzi, i o to chodzi

Kilka dni temu zastanawiałem się komu przypadnie w tym roku rola Cassie. Poza Keri Hilson, w której pokładam duże nadzieje, nikt nie przychodził mi do głowy. Odpowiedź okazała się prostsza niż można było się spodziewać i marzyć: odpowiednikiem Cassie w roku 2007 będzie... ona sama. Płyta The Return już we wrześniu, a pierwszy promujący ją numer singlowy cieszy nasze uszy od kilku dni. I to jak cieszy – nie ma tu mowy o jakimkolwiek spadku formy. Laska ma na koncie dopiero jedną płytę, a już wypracowała (a właściwie Ryan Leslie wypracował) tak specyficzny sound, że nie sposób pomylić jej z kimkolwiek innym. Od pierwszych taktów "Sometimes" nie można mieć żadnych wątpliwości: Cassie wróciła, by znów dzielić i rządzić. Oszczędny podkład, handclapy i delikatne pianino w mostku, przeszywająco zimne syntetyczne dźwięki w refrenie, do tego seksowny głos artystki – jak tu nie kochać tej panny? Nie przeszkadza nawet nie do końca udany wokalny popis Ryana wpisującego się w trend producentów nawijających o własnej zajebistości. Z drugiej strony, gościu ma podstawy by głosić swą wielkość. Wygląda bowiem na to, że na dokonania tej pary można stawiać w ciemno.

Mocna ósemka, a przypuszczam, że gdyby był już gotowy klip, to "Sometimes" walczyłoby u mnie nawet o wyższe noty. Na razie pozostaje rozkoszowanie się wersją audio.


Zobacz także:

http://www.myspace.com/cassiemyspacemusic
Tomasz Waśko    
28 maja 2007
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019