PLAYLIST

Carpenters
"I Won't Last A Day Without You"

7.5

Kocham Super Furry Animals. Serio, są dla mnie popowym bóstwem, bo zapodają hooki tak wyrafinowane, że aż banalne w swej doskonałości. Wznosząca melodia prowadzi do karmelowego zwieńczenia... och tak! Zupełnie jak Carpenters. Zaraz, czy powiedziałem Carpenters? To moja matka ich słucha, nie ja. Ok, przyznam, że znam niemal na pamięć ich największe hity. Czy muszę dodawać, że zacząłem jako brzdąc? Carpenters byli pierwowzorem bandu złożonego z dwóch osób o odmiennej płci – modelu, który teraz jest chyba najmodniejszy, vide White Stripes, Kills, czy Raveonettes. To też było rodzeństwo. Ona też grała na perkusji, ale buczenie Meg White przy eleganckim, dostojnym, wirtuozerskim śpiewie Karen po prostu nie istnieje. Z kolei Karen przestała istnieć w sposób tragiczny: była jedną z pierwszych słynnych ofiar anoreksji. Patrząc po Meg, jej to na razie nie grozi. Dobra, więcej o Carpentersach innym razem.

A teraz sensacja, rewelacja, pełne zaskoczenie i nie do wiary. Redaktor Dejnarowicz odkrywa muzyczną zagadkę stulecia? Strefa 11, tudududuuuu. Otóż, moi kochani. Refren "Shoot Doris Day", z zaśpiewem "People never stay the same" – toż to kopia refrenu "I Won't Last A Day Without You". Żebym zryżał, kropla w kroplę. Karen Carpenter śpiewa niemal identyczną melodię do tej samej progresji akordów. Fuck, nazwałem ją niegdyś w recce "majstersztykiem". Gruff Rhys ukradł wspaniałego hooka smooth-popowej kapelce z lat siedemdziesiątych. Wow. I tak wciąż jest wielki. A kredyty powinny powędrować do panów Paula Williamsa i Rogera Nicholsa, co to cacko skomponowali. Tak, nuciliście przy Rings Around The World motyw, nie wiedząc, kto jest jego autorem. Ale teraz już wiecie, dzięki mnie. To mówiłem ja, Jarząbek, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo miałem sesję.

Borys Dejnarowicz    
19 grudnia 2003
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019