PLAYLIST

Calculators
"Księżniczka I Galaktyczny Wojownik"

5.5

O The Calculators dowiedziałem się pewnego wczesnowiosennego, ale bardziej chyba jeszcze zimowego (piździło konkretnie) wieczora. Kolega wytrwale agitował za "Galą Disco Polo" w warszawskim klubiku Aurora, choć przytłoczony listą bieżących, zalegających spraw, nie paliłem się do wyjścia. W dodatku prasowe doniesienia o wzrastającej fali disco-polo-revival – wobec braku nostalgii i osobistych doznań związanych z pierwotną wersją nurtu – wzbudzały we mnie raczej sprzeczne uczucia.

> ----- Original Message -----
> From: "Piotr Kowalczyk"
> To: "Marek W."
> Sent: Thursday, March 17, 2005 6:52 PM
> Subject: Re: calcu

>caculators moze nie sa to Mikrowafle
> > > bardziej elektro-disco-polo-papa-dance
> > > ale i tak przyjemne

Kolejny lakoniczny mail od Marka W. Bez przekonania otworzyłem załącznik mp3. Jak mawiał Kazimierz Górski (polecam Historię Polskiej Piłki Nożnej na wideo), "wiedziałem, że jest jakaś szansa. Że w tym sporcie zawsze jest szansa. Że spróbujemy, że może się uda. No i udało się". Sceptycyzm szybko znikł.

"Księżniczka I Galaktyczny Wojownik" (tytuł przywodzi chyba wszelkie możliwe mangowo-kreskówkowe skojarzenia) otwiera pretensjonalnie zrytmizowany syntetyzator. Klawisze zmiękczają nieco brzmienie, pojawia się niezbyt pasujący tu bicik (jest zbyt nachalny, gdy tymczasem piosenka ma raczej łagodniejszy charakter – może przez zniewieściały wokal i, niech będzie, "rozmarzone" klawisze). Całość kiepsko trzyma się brzmieniowo, ale to kwestia produkcji. Podstawą w tym młodym szlagierze są dobre hooki – refrenowe i w mostku i niezły ogólnie zmysł twórców w kwestiach melodycznych.

Osobną jakością jest też tekst, operujący new-romanticowymi kliszami: "1000 iskier w talii błyska / W mojej dłoni twoja dłoń / Czemu dzisiaj do mnie przyszłaś / Lepiej idź za szczęściem goń" i "Gdy opadnie już kurtyna / I oklasków zgaśnie szał / Naga na scenie życia / Staniesz i spojrzysz w dal". No i wymiatający refren: "Dzisiaj ze mną tańcz / To ostatni dzień / Jutro szczęście ktoś ci da / Ale nie ja" (rymy da-ja). Last but not least żenadę uwzniośla zabawna przedszkolna rymowanka "Nie jutro / Nie pojutrze / Bo twe życie będzie krótsze / I nie jutro, nie przedwczoraj / Bo przedwczoraj będziesz chora" (tłumaczenie podmiotu lirycznego, dlaczego do niego i do wybranej szczęście przyjść ma właśnie dziś). W ogóle aż roi się tu od popkulturowych cytacików, toposów i starych dobrych skitów (Papa Dance chyba, Akademia Pana Kleksa chyba). "Księżniczka..." to zresztą zdecydowanie wybijający się fragment twórczości The Calculators, choć i w innych songach trafiają się perełki ("Be Happy" – "W każdej chwili możesz pod tramwaj wpaść / Albo ktoś może cię okraść").

----- Original Message -----
From: "Piotr Kowalczyk"
To: "Marek W."
Sent: Thursday, March 17, 2005 8:24 PM
Subject: Re: calcu

juz doszlo, chyba sie jednak skusze :))

Wylazłem z ciepłego schronienia, by pół godziny później znaleźć się na "Gali Disco Polo" w warszawskim klubiku Aurora, gdzie rzeczony ansambl odgrywał już drugi raz z rzędu swój 5-piosenkowy set (więcej w repertuarze chłopaki nie mieli). Słoneczne Chłopaki supportowały (kapele występowały na zmianę), grając coś w rodzaju (mniej niż Calculatorsi) śmiesznego "Big Cyc parodiuje disco-polo". Ale olejmy stylizację imprezy – moim zdaniem nieuzasadnioną treścią muzyczną. Niesiona niezrozumiałą nostalgią (za czym?) licealna publika szalała. Piwo było zimne. Niektóre dziewczyny tak młode, że aż onieśmielały. Impreza zakończyła się okrzykiem wokalisty Calculatorsów, Don Radamora "Disco-polo not dead. Pozdro!". Dalsza część wieczoru przyniosła kolejne niespodzianki.

Piotr Kowalczyk    
20 czerwca 2005
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019