PLAYLIST

Brooke Valentine
"Girlfight"

0.5

Chciałoby się napisać: Crunk&b to fascynujące zjawisko, powiew świeżości w nieco już nudnawym r&b. Lil' Jon, swoim producenckim kunsztem powoli doganiający Neptunes i Timbalanda, pokazuje że w muzyce można jeszcze tworzyć rzeczy nowe, wciągające, przebojowe, a jednocześnie zachwycające swym poziomem artystycznym. Dodatkowo swoimi wokalnymi wstawkami zauważalnie uatrakcyjnia brzmienie utworu, ukazując tym samym swój niesłychany talent, a także olbrzymią wszechstronność. Samej Brooke wystarczy jeden utwór by pokazać jak wielkimi zdolnościami wokalnymi dysponuje oraz udowodnić że w najbliższym czasie jest w stanie zdetronizować nawet te największe, wydawałoby się niezniszczalne, gwiazdy r&b. W jej głosie słychać siłę i niewiarygodną wręcz autentyczność, coraz to rzadziej spotykaną w muzyce. Należy również odnotować udział w utworze Big Boia, który już zapewne poznał się na talencie Brooke i stanowi tutaj niejako potwierdzenie jakości i poziomu prezentowanego przez nią.

Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna: Crunk&b to taki śmieszny twór, którego tak naprawdę nikt nie umie bliżej zdefiniować. Jest to bez wątpienia dzieło ohydnego Lil' Jona, w każdym utworze powtarzającego w kółko te same patenty brzmieniowe, które niemiłosiernie irytowały już na poziomie będącego niby hymnem tego gatunku "Yeah". Co gorsze wydaje ze swej paszczy jakieś bliżej nieokreślony okrzyki, wieśniackie zaśpiewy i takie tam, potęgując tym samym gównianość tego utworu. Chciałby chyba zostać najlepszym producentem na świecie, jednak mówiąc delikatnie odrobinę brak mu talentu. Sama Brooke niczego ze sobą nie reprezentuje, zapewne wylosowano ją na jakimś castingu bo umie coś tam niby zaśpiewać, a wizualnie doskonale pasuje na gwiazdeczkę jednego sezonu. Co do udziału Big Boia, to szczerze mówiąc czuję się mocno zdziwiony jakim cudem znalazł się w takim badziewiu. Żadnego rozsądnego powodu nie jestem w stanie wymyślić.

Łukasz Halicki    
30 listopada 2005
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019