PLAYLIST

Avalanches
"Since I Left You"

9.5

Do wakacji zostało tygodni więcej niż kilka, ale oczy można przymknąć już teraz. Tym bardziej, że stworzono kiedyś Since I Left You, przesłuchane przez każdego z nas więcej niż kilkaset razy. Trzęsą się ręce i więcej niż kilka sekund zajmuje przez to włożenie krążka do odtwarzacza. Gdy już cyk, leci, chce się, aj jak się chce, posłuchać więcej niż tylko jednego kawałka na raz. Cholera, poważnie, niby Avalanches spełniają "więcej niż kilka" zachcianek, których domagać się można od muzyki, a jednak beje czynią to w taki sposób, że chcesz sobie wdrożyć w układ nerwowy, przyjąć na głowę, wszamać więcej niż "tylko" kilka sekund ich czarów przypadających na tyle samo sekund istnienia. Łakomstwo żąda porcji podwójnej, potrójnej, popiątnej. Jak doniósł kiedyś Piotrek, nawet ich sety w radiu są jakoś nieziemsko bossowskie. Mogli by z tą cechą nie przesadzać.

Już opener Since I Left You (pod takim samym tytuliskiem zresztą) to więcej niż kilka punktów zaczepnych – albowiem oprócz doświadczania słodkiego, a i luz luz luzackiego i wymiatającego bez zbędnego komentarza kolażu, więcej niż kilku osobom przypomni się teledysk. A w nim tańczący (nie dobieram epitetu, zoba to sam) górnik i więcej niż kilka zachwytów, och. Fala tychże przybiera jeszcze na sile gdy zerknie się na pomykającą na drumach babcię z klipu "Frontier Psychiatrist".

Nie, nie, nie powtarzam się, wam się zdaje. Tak samo jak zdawać się tylko może, że z samych więcej niż kilku(set) sampli powstała 4 lat temu, że użyję zwrotu oklepanego (ale przez nas używanego rozważnie), z a m y k a j ą c a t e m a t definicja słowa "zajebiste". Tłuszcza idąca w miliony posługuje się nim tak naprawdę nie kumając czaczy i w żadnym wypadku nie czując bluesa, a zatem bez pojęcia o jego esencji. Oby (oby!) więcej niż kilka osób poznało Avalanches jeszcze przed dokonaniem żywota, co następuje najpóźniej w momencie pójścia do pierwszej pracy i inicjacyjnego, sakramentalnego obgadania szefa czy też wypełnienia PIT-u. Po to ten playlist, choć przecież wyraża tylko zachwyt. Ale, o drodzy nam i o nam obojętni, nie da się inaczej, na calutkim globie więcej niż ledwie kilku fachowców-geniuszy nie poradziłoby sobie z ujęciem casusu Avalanches w sposób konwencjonalny. Marto, oddaj mi wreszcie Since I Left You, a reszta czytelniczej braci niech nie zapomina o obowiązkowym zczekałtowaniu tej pozycji. Bo umknie wam więcej niż kilkaset TYSIĘCY chwil, na które można tylko zareagować. I tylko w jeden sposób, więcej niż kilka nie wchodzi w rachubę.

Jędrzej Michalak    
7 marca 2005
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019