PLAYLIST

Autre Ne Veut
"Play By Play"

8.5

Pierwszy singiel zapowiadający Anxiety miał pecha, bo tuż po tym jak go przesłuchałem i miałem zacząć umiarkowane jaranko, dostałem od Wojtka link do "5 Days" i o tej sprawie (jak i o wielu innych) zupełnie wówczas zapomniałem. Dziś trochę tego żałuję, bo "Counting" jako taki mini-przewodnik wprowadzający do nowego oblicza Autre Ne Veut sprawdza się znakomicie i warto było tę zmianę w tamtym momencie zasygnalizować. Znany z debiutu znak rozpoznawczy projektu – pewien rodzaj schizofrenicznego autyzmu – powoli zaczynał wynurzać się z sypialni.

W przypadku "Play By Play" spełnia się moje marzenie sprzed kilkunastu miesięcy. Wielokrotnie podczas kontaktów z "Tell Me" czy "Sweetheart" zastanawiałem się, jak to lo-fi r&b brzmiałoby po bardziej profesjonalnej obróbce studyjnej, i czy to rzeczywiście jest materiał na gotowy przebój, czy tylko tak mi się wydaje. Na całe szczęście Arthura Ashin sam z siebie postanowił na chwilę (?) porzucić kostium neurotycznego dziwaka i chce otwierać się na ludzi. "Play By Play" to utwór idealnie realizujący te pragnienia – składa się praktycznie w połowie z samego tylko refrenu, którego nośność i chwytliwość jest poza wszelką dyskusją. Nowością w przypadku ANV są pachnące soulem chórki, które brzmią tu tak naturalnie, że pozostaje pytanie, czemu właściwie Ashin nie sięgnął po nie wcześniej. Ale niekończący się refren to tylko część wielkości tego utworu – nie mniej interesujące jest to, co dzieje się w hipnotycznym prechorusie, gdzie po początkowym chaosie z każdym kolejnym hookiem zbliżamy się do sedna sprawy. To właśnie tu w pełni realizuje się wielki potencjał projektu Autre Ne Veut – jeśli recenzując poprzednie dokonania projektu marzyłem o jakimś kierunku muzycznego rozwoju, to właśnie o takim. A na Anxiety czekam z tym samym pozytywnym niepokojem co na No World.

Kacper Bartosiak    
4 lutego 2013
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019