PLAYLIST

Au Revoir Simone
"Another Likely Story (Jensen Sportag's Ice Pulse Mix)"

6.5

JM: To jest w ogóle remiks? Żadnych ewidentnych śladów szamotaniny z oryginałem nie widać. W ogóle słucham i niewiele słyszę, poza babskim wokalem i zleniwieniem na poziomie absolutnym. Dobre.

WS: Czasem cały ten schizofreniczny twitter do czegoś się przydaje, bo właśnie tam w paczce "Jensen Sportag's Rejected Au Revoir Simone Remixes" znalazłem ów zahukany, wzgardzony przez wszystkich remix. Mój ulubiony duet z Nashville (w sumie nie znam chyba żadnego innego) na potrzeby tej skromnej rewitalizacji postanowił opuścić rozgrzany, napchany tłumem parkiet na rzecz świecącego pustkami lodowiska. Że Mocarne Kaczory? Otóż wcale nie, bo stąpający po cienkim lodzie wytrawni łyżwiarze figurowi. "Ciekawsze niż joga i słuchanie R.E.M." zaiste.

MHJ: Śpiew nieuroczysty, delikatny jak jedwabne pończoszki samonośne i pierś nieopatrznie odkryta, biała i pulchna. Zestawy liścików, przewiązanych wstążką w kolorze pudrowego różu, przechowywane w sekretnych szkatułkach na kluczyk. To zefir dziewcząt z Au Revoir Simone, chroniących swe atopowe cery przed wrogością dorosłego świata i nadajników sieci komórkowych. Wychodzą z bezpiecznego trójkąta do ludzi i zwierząt, w geście hipisowskiego pojednania. Jenseni stoją powitalnie przed gospodą, i choć trochę "od czapy", to jednak dochodzi do połączenia dwóch podwórek. Ulubieńcy Maxa Tundry, wiodący triumfalnie lud na cyklinowany energetycznym brzmieniem parkiet, choćby wspominanym już na łonie Porcys, utworem "Jackie", bez krygacji obdarzają dzierlaty zaufaniem i oferują nieefekciarski miks, subtelny do granic. I nie należy im się za to rózga, a ucieszny fant. W melacholijne elektropętle powtykane są najskrytsze wyznania, które w jansenowej otoczce zdają się nie brodzić tak intensywnie w eterach Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

RG: Zawsze w takich sytuacjach zastanawia mnie co taki twórca remiksu widzi w danych utworze, że zaczyna jakieś kombinacje w strukturze wyczyniać zamiast pisać kolejne swoje. Słowo "widzi" chyba tutaj gra główną rolę, bo zespół Au Revoir Simone z tą swoją piosenką służy bardziej do oglądania frywolnych niewinności i uśmiechów na teledysku niż wsłuchiwania się w cokolwiek co się dzieje w muzyce. Ale! Jensen Sortag kręcąc i wywijając "Another Likely Story" sprawiają, że ten singel zyskuje wiele cech takich jak zapamiętywalność, urok prawie pretendujący do słodkich momentów Feist czy w ogóle chęć powrotu do tego utworu. Super sprawa na wieczorne leniwe leżenie.

posłuchaj »

Jędrzej Michalak     Magda Janicka     Ryszard Gawroński     Wojciech Sawicki    
25 marca 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019