PLAYLIST

Ariel Pink with Added Pizzazz
"In The Heat Of The Night"

7.0

Przy Starej Gazowni, w samym środku Poznania, stworzono niedawno miejską plażę. Ot, piasek, leżaki, normalka. To część pomysłu na mobilne centrum kultury, Kontenery po poznańsku. Obok stoi prowizoryczny lokal z przezroczystymi ścianami, tarasem na dachu i dużymi poduchami do siedzenia-leżenia. Od czasu do czasu odbywają się w nim różne akcje, grają didżeje, a sympatyczni barmani serwują napitki. Ja jednak najbardziej lubię po prostu iść na plażę. Jest zrobiona z wyczuciem, a Chwaliszewo nie należy do najpopularniejszych miejsc Starego Miasta, więc raczej nie spotka się tam żadnych turystów czy innych podejrzanych typów. Można za to natknąć się na wielu znajomych. Idealne miejsce, żeby po ciężkiej imprezie wyłożyć się na hamaku i czekać na pierwsze promienie słońca, sącząc zimne piwo.

Ci, których nie zadowala miejski substytut prawdziwej plaży, niech od razu pojadą nad jezioro. Kiekrz to zaledwie parę kilosów. Trzeba tylko zwołać kilkoro znajomych i wsiąść na rowery, a po drodze kupić trochę browarów albo skręcić coś innego, jeśli ktoś lubi. Przyjemny wieczór murowany. Gdy przyjdzie zmęczenie, wystarczy przypiąć gdzieś kozy i po prostu zasnąć na trawie albo piasku. Noce są już przecież ciepłe, a w żadnym razie nie powinno się jeżdzić pod wpływem. Rano może być mały kłopot z powrotem, ale kto by się tym martwił?

U Was w mieście też pewnie są takie opcje. Nie wiem jak Wy, ale ja wstaję od kompa i szykuję się do wyjścia. Na razie odpuszczam sobie tę całą muzykę i to samo Wam polecam zrobić. Warto tylko zawczasu zaopatrzyć się w najnowszą EP-kę Różowego, żeby "In The Heat Of The Night" przypominało o letnim wypoczynku, gdy nadejdą chłodne wieczory. Dobrej zabawy!

posłuchaj »

Krzysztof Michalak    
26 czerwca 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019