PLAYLIST
Ariana Grande feat. Iggy Azalea

Ariana Grande feat. Iggy Azalea
"Problem"

7.5

Nie jestem geekiem w temacie dziewczęcego popu, dlatego pewnie zapala wam się lampka, że to ja się tu produkuję, a nie redaktorzy Bartosiak lub Babacz. Coś musi być na rzeczy, to musi być na serio jednoczący serca numer! Dobra, powód jest przypadkowy. Napotkałem ten numer i bardzo się oczarowałem. Pomyślałem, że jakaś nowa postać, a okazuje się, że to Ariana Grande, która przecież już tutaj ładnie popłynęła z Mac Millerem. Potem wydała płytę, o której nie raczyliśmy na łamach wspomnieć (całkiem niezła, warto posłuchać), ale teraz, w przeddzień sezonu wakacyjnego, gdy “Problem” zagra do nas spod każdego krzaczka, mały hype jest...ehm... “dziennikarskim obowiązkiem”.

Numer wdarł się już do pierwszej trójki Billboardu, gdzie zresztą tarmosi się z “Fancy” kolaborantki Ariany, Iggy Azalei. W tym koleżeńskim pojedynku stoję po stronie Ariany. To nie rapowa nawijka Australijki przesądza o powyższej ocenie. Saksofonowa pętla narzucająca się od pierwszych sekund? Ten cokolwiek tandetny motywik mógłby równie dobrze zostać zastąpiony akordeonowym dronem i niewiele by się zmieniło. To beat, który usiłuje rozerwać kompozycję od środka niemal wzorem “1 Thing” Amerie sprzed lat jest “tym czymś” w rozumieniu Roberta Leszczyńskiego. “Fajnie, naprawdę fajnie” – w rozumieniu Kazimierza Węgrzyna – pograły między sobą silna zwrotka drobnej dziewczyny i szeptanka w refrenie Big Seana. Ten “Problem” ma wielu ojców. Wspomnieliśmy już kilka nazwisk, dodajmy jeszcze Maxa Martina, Ilyę i Shellbacka. Cała trójka reprezentuje środowisko szwedzkich producentów. Jak w wielu wymiarach życia jako takiego szwedzka produkcja jest ładna i dobrze się spienięża. Oczekujmy tego samego od drugiego albumy Ariany Grande, który mamy usłyszeć jeszcze w tym roku.

Michał Hantke    
5 czerwca 2014
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie