PLAYLIST

Aliens
"Setting Sun"

6.5

"Inspired by Sergio Leone and Serge Gainsbourg, Brian Eno and Brian Wilson, Larry David and Ol' Dirty Bastard, their songs in the key of Fife reference the past whilst belonging resolutely to the future". Ach. The Aliens to świeży szkocko-angielski kolektyw, nie będący wbrew pozorom nowym Franzem Ferdinandem czy uptempo wersją King Biscuit Time. Zrodzili się z Robina Jonesa i Johna Macleana. To zabawne, tak. Trzecim partycypującym w zyskach jest Gordon Anderson – samotny gołąb, ulotny samiec alfa u zarania Beta Band, zapomniany heros songwriterstwa w dobie zhańbionej cybernetyki i niedorzeczności wydawaniczej post-2002. Co nawet wznieca więcej jeszcze zabawy. Singiel bowiem to modelowe 6.5 (z Myspace, och Myspace wiadomo również, że "Robot Man" chyba lepszy), mocny pop w formacie "60s" o niewielkim zróżnicowaniu i bezlitosnej repetycji, całkiem dobrego zresztą, motywu przewodniego. Który przewodzi. W teledysku, co widzimy, główny bohater, po wyrzuceniu uprzednim walizki z ubraniami i resztą codziennego użytku, rzuca się w pogoń własnym samochodem, po drodze pastwiąc się nad zdjęciem swojej, byłej od niedawna, dziewczyny. Wóz ma lepszy niż ja, a kto by wyrzucał ubrania do śmietnika. Szpotawa to nieco piosenka z wokalnym hakiem na poziomie, przyjmijmy, Apples In Stereo – w pozycji jednorazowej, a powtarzalnej. Niewiele spotkamy rozwijanego, niemniej jednak gwarancja szóstkowości mówi sama za mnie. I choć to godny zaufania rzeczystan, atomu nie rozszczepi.


Zobacz także:

http://www.youtube.com/watch?v=XDODB2GRVJY
Mateusz Jędras    
29 marca 2007
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019