PLAYLIST

Alania
"Sexy On"

8.0

W ostatnich scenach kończących słynną Norę Henrika Ibsena, tytułowa bohaterka dramatu, odkrywająca w końcu potęgę narzędzia feministycznej emancypacji i przygotowująca się do porzucenia rodziny oskarża swojego zrozpaczonego małżonka, że ten przez całe życie nigdy jej nie pokochał, a ''traktował jak laleczkę''. ''Pojono mnie, karmiono, ubierano, a moją rzeczą było bawić się i rozweselać różnymi sztuczkami.'' – łamie się w sobie Nora w przejmującym finale.

Nie jesteśmy jednak w XIX-wiecznej Skandynawii, a na rozgrzanych, pokrytych asfaltem ulicach Chicago. Wydziarana i z boomboxem na ramieniu pojawia się tam Alania, bohaterka naszego dramatu, może w mniejszym stopniu ''dziejowego'', ale równie uniwersalnego; gdzie seks, pożądanie, zauroczenia i życie, przypominające strumień klubowego odurzenia, tworzą spójną strukturę rytmu i melodyczności, beatu i hooków. Z buciorami na parkiet, w szpilach asfalt; przerabiamy tę dychotomię od lat z ''Crazy in Love'' na sztandarach, ale jak długo musimy czekać, nim dostrzeżemy, że nie ma tu żadnego konfliktu? Gdyby Amerie była taką ''laleczką'' dla The-Dreama, gdyby zgodziła się być ''pojoną, karmioną, ubieraną'', gdyby rozruszała mu kolanka i ocuciła lędźwie, taki performance zastygłby w umysłach katedry streetropologii NYU właśnie jako ''Sexy On'', sama Amerie spakowałaby manatki i przybrała tożsamość niejakiej (jeszcze!) Alanii.

Jakub Wencel    
31 grudnia 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019