PLAYLIST

Afghan Whigs
"Somethin' Hot"

9.0

Takie grupy jak Afghan Whigs mają prawo czuć pewien dyskomfort – nagrywając wiele dobrych lub bardzo dobrych płyt nigdy nie dotykają prawdziwej wielkości, w efekcie nie zawsze ciesząc się takim poważaniem, na jakie zasługują. Akurat temu zespołowi należy się pełny respect, chociażby za podziwu godną ewolucję i wytrwałe stawianie przed sobą nowych wyzwań. Wychodząc od ortodoksyjnie gitarowego brzmienia, furiackiego punka, Afghan Whigs stopniowo uduchawiało przekaz, coraz śmielej wykorzystując elementy gospel i soul. O ile nie przynosiło to kompletnego sukcesu na początku (łączenie odległych inspiracji na Congregation wydaje się nienaturalne) z czasem wszystko zaczęło się zazębiać, aż do artystycznej kulminacji 1965, gdzie żeńskie chórki wtapiają się w wypracowany na Gentlemen styl kapeli, teraz przecysony atmosferą r'n'b. "Somethin' Hot" jest fantastycznym przykładem ukształtowanego działania w kierunku podminowywania alternatywnego rocka murzyńską pulsacją i wokalnym popisem Grega Dulli, który wraz z kończącą bogatą karierę Afghan Whigs płytą 1965 nie powiedział swojego ostatniego słowa, przygotowując dwa lata później kameralny projekt Twilight Singers, przewyższający wszystko co nagrał z macierzystą formacją.

Michał Zagroba    
19 grudnia 2003
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019