Morrissey stanął w obronie Kevina Spacey

20 listopada 2017

Były wokalista The Smiths w niedawnej rozmowie z niemieckim Spieglem zajął stanowisko w sprawie, która od dłuższego czasu nie przestaje bulwersować opinii publicznej. Morrissey, który od dawna wydaje się być mocno oderwany od rzeczywistości, tym razem skomentował zarzuty wobec Kevina Spacey. Brytyjczyk oznajmił, że amerykański aktor został niepotrzebnie zaatakowany, a cała nagonka, która spotyka teraz gwiazdę jest według wokalisty niedorzeczna. O ile można jeszcze częściowo zgodzić się, że skala ostracyzmu, która dotyka dziś aktora, jest momentami dość absurdalna, to kolejnymi wypowiedziami z tego samego wywiadu Mozz zupełnie się pogrąża. "Anyone who ever said 'I like you' to someone else is suddenly being charged with sexual harassment", czy "I hate rape... But in many cases, one looks at the circumstances and thinks that the person who is considered a victim is merely disappointed" to chyba najgłupsze fragment tej rozmowy, którą w całości możecie przeczytać tutaj.

Stanisław Kuczok    
BIEŻĄCE
Moses SumneyAromanticism
BjörkUtopia