Lindsey Buckingham odszedł z Fleetwood Mac

10 kwietnia 2018

Koniec pewnej epoki? Być może. Bo mimo wszystko odejście Lindseya Buckinghama z Fleetwood Mac, a więc człowieka współodpowiedzialnego za największe sukcesy (tak artystyczne, jak i komercyjne) zepołu, trzeba rozpatrywać w kategoriach symbolicznych gestów. Buckingham zostawił swoich kompanów przed samym rozpoczęciem się światowej trasy, ale zdaje się, że już znaleźli się jego następcy (Mike Campbell z Tom Petty & The Heartbreakers oraz Neil Finn z Crowded House). Więc teraz pozostaje nam tylko zanucić cicho: "That's all for everyone / That's all for me..." i wrzucić w odtwarzacz/player/aplikację Fleetwood Mac, Rumours, Tusk czy Mirage czy Tango In The Night...

Tomasz Skowyra    
BIEŻĄCE
Tłusty Piątek: 15 czerwca 2018
WczasyZawody