SMiLE is (finally) available today!

11 października 2004

Zdaje się, że dopiero dzisiaj, 11 października, a więc tydzień po zapowiadanej premierze, nareszcie "w realu" na sklepowych półkach pojawiło się legendarne SMiLE Briana Wilsona. Najbardziej wyczekiwany album roku jako pierwszy w Porcys dopadł oczywiście Dejnarowicz, a doznanie jego było tak wielkie ("ok, pora umierać"), że za moim pośrednictwem jesteśmy zmuszeni przynajmniej delikatnie zasygnalizować doniosłość wydarzenia. Tym, którzy na co dzień pasjonują się Franzami Ferdinandami, a zapomnieli, że jeden z dwóch największych żyjących kompozytorów muzyki popularnej (zresztą z tym drugim dychającym jeszcze planują jakieś wspólne emeryten party) ujawnił światu pierdolone S M i L E, radzę puknąć się w czoło i na szybkości biec do najbliższego Empiku zaopatrzyć się w każde dostępne wydawnictwo Beach Boysów, w tym cierpiącym na niezrozumienie geniuszu Wilsona, smutnym jak gówno kraju.

Michał Zagroba    
BIEŻĄCE
Ala|ZastaryJutro?
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"