SPECJALNE - BRUDNOPIS

Gotye
Making Mirrors

2011, Eleven 5.4

No dobra, coś tu z tym "Somebody That I Used To Know" rozegrało się nie tak. Jesteśmy szalenie otwarci, ale tylko na miarę naszego streamingu. Zjadamy wszelkie nowości i dwugodzinne gatunki, ale trzeba nam tłumaczyć, że "Ai Se Eu Te Pego" to hit roku, a "Moves Like Jagger" najpopularniejszy dzwonek na komórkę. Tak dawno przekroczyliśmy granice oblivionu gatunkowego, że i tak wszyscy słuchamy nowego Afro Kolektywu i (nie) dystansujemy się od hype'u na Betanię. Nagle do całej gry wchrzania się "Somebody That I Used To Know" i wszystko psuje.

Ja nie słucham Gotye.
Ty nie słuchasz Gotye.

"Fajny kawałek, kiedyś będzie popularny" rzucił swojego czasu jeden z ludzi w radiowej redakcji muzycznej gdzieś w czerwcu 2011 i zapuścił "Somebody That I Used To Know". My nieświadomi nadchodzącego tajfunu, przesłuchaliśmy, zagłosowaliśmy i wybraliśmy na piosenkę tygodnia. Na antenie zaistniało to gdzieś obok Modeselektora, Elvis Deluxe i Kampu!, a my o sprawie zapomnieliśmy. Potem nadszedł wir udostępnień, obowiązkowej kontestacji, żartów, stron na Fejsie, a sprawa nawet dostała się na Kwejka. W tej nowej rzeczywistości trzeba było spojrzeć na listę wybranych singli z 2011 roku, bo nadeszło podsumowanie i głosowanie. "Co? To my wybraliśmy?", "fajny kawałek, wrzucę na walla, hehe", "...ale kiedy?" i w efekcie w plebiscycie przy całej ironii wygrało Gotye. Kto na to głosował? Nie wie nikt. Czemu to zajęło pierwsze miejsce? Nikt się przyznał otwarcie do fascynacji.

Ona i on nie słucha Gotye.
My nie słuchamy Gotye.

Najbardziej w tym wszystkim cierpi samo Making Mirrors. W czasach, kiedy wszyscy osłuchani nie słuchają Gotye, a wszyscy fani muszą chyba na salonach pokazywać sobie mały skrawek farby po obrazie na nadgarstku, by się porozumieć, ginie fakt, że Wouter De Backer to po prostu koleś, który od długiego czasu grał sobie muzykę i nikomu nie przeszkadzał. Do napisania tej recenzji ogarnąłem wszystkie płyty projektu, by znaleźć gdzieś sens, głębsza znaczenia i podteksty. Zupełnie niepotrzebnie! Making Mirrors samo podaje się na tacy: mamy proste inspiracje i dobre melodie. "In Your Light" i "I Feel Better" są świetnymi kawałkami i jakoś specjalnie nie wyróżniają się poziomem od równej reszty.

Wy nie słuchacie Gotye.
Wszyscy nie słuchają Gotye.

"Somebody That I Used To Know" rozpanoszyło się wszędzie: przewinęło się przez mistrzów alternatywy, zahaczyło o nudnych znajomych moich rodziców i dostało smutną puentę Letniego Chamskiego Podrywu. Jak w takich okolicznościach pisać o muzyce, skoro i tak nieokreślona grupa złych ludzi udostępni teledysk na Fejsie i wszystko spali na panewce? Nie wiem, nikt nie słucha tego Gotye w końcu.

Ryszard Gawroński    
3 lipca 2012
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019