SPECJALNE - Artykuł

Porcys's Guide to Pop

13 sierpnia 2009

090CAETANO VELOSO



Miejsce:
Rio de Janeiro (Brazylia); Londyn (Anglia).

Lata aktywności:
1965-teraz.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Caetano Veloso.

Dlaczego właśnie on?
Poza tym, że był jednym ze współtwórców i główną postacią najważniejszego południowoamerykańskiego nurtu w muzyce popularnej (choć sama tropicalia obejmowała też inne obszary) – tropicalii, biorąc pod uwagę całą, już przeszło 40-letnią karierę, Veloso zostanie zapamiętany jako chyba najbardziej kreatywny i eklektyczny singer-songwriter i jeden z kilku, którzy po kilku dekadach od debiutu wciąż potrafią nagrać album brzmiący świeżo całkiem.

Dziura w stogu siana:
Gloryfikowanie Guevary.

5 esencjonalnych kawałków:
"Alegria, Alegria", "Tropicalia", "A Little More Blue", "London, London", "Queixa".

Opis na GG:
"But my eyes / Go looking for flying saucers in the sky".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Dwie self-titled, z 68 i 71 roku – nie da się stwierdzić, za brak której powinno być człowiekowi bardziej wstyd.

Influenced by:
Joao Gilberto.

Influence on:
Vinicius Cantuaria, Arto Lindsay, Café Tacuba, ale także Amon Tobin albo David Byrne i na oko wszystko co jakośtam czerpie z wątków południowoamerykańskiego popu.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Gilberto Gil, Milton Nascimento, Tom Zé, Gal Costa.

Coś jeszcze?
"Caetano Veloso, więzień sumienia". Chociaż Veloso jest jednym z tysięcy lewicowych aktywistów w muzycznym światku, należy do wąskiej grupy, która za poglądy płaciła wolnością. W roku 1969 Veloso, razem ze swoim artystycznym i ideologicznym kompanem Gilberto Gilem, został na krótki czas internowany przez rządzącą Brazylią juntę wojskową. Wkrótce obu deportowano z kraju, na szczęście z radością przyjęli ich Brytyjczycy. W ogóle analogia z Felą Kutim.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Michał Zagroba


089N.W.A.



Miejsce:
Compton, Kalifornia (USA).

Lata aktywności:
1987-1991.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Dr. Dre i DJ Yella – produkcja i bity, MCs: Ice Cube, Easy-E, MC Ren.

Dlaczego właśnie oni?
Homofobia, przemoc, rasizm, nienawiść do kobiet, przekleństwa, wojny gangów, drive-by shootings, wandalizm, handel narkotykami, nadużywanie alkoholu, materializm = przekaz. 1988 – go figure. "Everyday they're hustlin'".

Dziura w stogu siana:
Raczej w ciele, postrzałowa.

5 esencjonalnych kawałków:
"Straight Outta Compton", "Fuck Tha Police", "Gangsta Gangsta", "Something 2 Dance 2", "So You Want to Be a Rock 'N' Roll Star", "Alwayz Into Somethin".

Opis na GG:
"Life ain't nothing but bitches and money!".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Straight Outta Compton

Influenced by:
James Brown, George Clinton & Parliament, Public Enemy, Ice-T, brutalne grubasy wcinające donuty (LAPD), panorama Ugandy.

Influence on:
Cały gangsta ("reality") rap, G-Funk, Boyz In The Hood (reż. John Singleton), 2Pac, 50 cent, Menomena.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
KRS-One, The D.O.C., World Class Wreckin' Cru, solowi Ice Cube (klasyka), Dre (klasyka!!!) i Easy-E.

Coś jeszcze?
HWDP HWDP HWDP. HWDP.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Patryk Mrozek


088BOB MARLEY



Miejsce:
Kingston (Jamajka).

Lata aktywności:
1962-1981.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Bob Marley – najsławniejszy posiadacz dreadlocków ever; Bunny Wailer – perkusista, songwriter, oryginalny członek The Wailers; Peter Tosh – gitarzysta, oryginalny członek Wailers.

Dlaczego właśnie on?
Dzięki niemu świat dowiedział się o reggae.

Dziura w stogu siana:
Dzięki niemu świat dowiedział się o reggae.

5 esencjonalnych kawałków:
"I Shot The Sheriff", "No Woman, No Cry", "Soul Almighty", "Could You Be Loved", "Stir It Up".

Opis na GG:
Kto słucha reggae ten rucha kolegę.

Płyta, której wstyd nie mieć:
Natty Dread. I wogóle wszystko Wailersów w składzie z Toshem i Wailerem.

Influenced by:
Ska, rocksteady, amerykański soul.

Influence on:
Reggae'owy riddim rozpowszechniony wszem i wobec przez Marleya był impulsem do rozwoju tak różnych gatunków jak post-punk czy hip-hop.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Wailer i Tosh po rozpadzie Wailers kontynuowali kariery solo i trudno mówić o nich inaczej jak o klasykach gatunku. Sam Marley napłodził z tuzin dzieciaków, wśród których nie zabrakło kontynuatorów dzieła ojca. I tak czwórka jego pociech pod wodzą "Ziggy" Marleya – najstarszego syna z legalnego małżeństwa z Ritą Marley – tworzy Ziggy Marley And The Melody Makers. Solową karierę z pewnymi powodzeniami uskutecznia również Damian Marley, najmłodszy syn Boba.

Coś jeszcze?
Wailers byli jednym z pierwszych składów na Jamajace wypowiadającym się dosadnie i bez kamuflażu na tematy społeczne. Postawa ta stymulowana była niewątpliwie przez ruch Rastafari, którego orędownikami byli członkowie zespołu. Niestety bezkompromisowe podejście do wyznawanej wiary było równocześnie bezpośrednim powodem śmierci Marleya, który zgodnie z jej wytycznymi odmówił trywialnej operacji amputacji palca u stopy (wykryto na nim złośliwego czerniaka).

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Paweł Nowotarski


087FLAMING LIPS



Miejsce:
Oklahoma City (USA).

Lata aktywności:
1983-teraz.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Wayne Coyne jako postać stulecia i Steven Drozd jako bębniarz i heroinista. Dave Fridmann, bardziej księstwo przyległe niż metropolia, jako organ wykonawczy współodpowiedzialny za gumowo-euklidesowe brzmienie piłek plażowych upadających na talerze, z którego Lipsi są jako tako znani od końca lat 90-tych.

Dlaczego właśnie oni?
Kto nie marzy o wielkiej bańce, która ciągnie za brodę zasady grawitacji?

Dziura w stogu siana:
Wczesne płyty dość dziurawe. I żeby Zaireeki posłuchać trzeba dużo zarabiać.

5 esencjonalnych kawałków:
"Gingerale Afternoon", "She Don't Use Jelly", "Buggin'", "Okay I'll Admit That I Really Don't Understand", "All We Have Is Now".

Opis na GG:
"Be my head and I'll be yours".

Płyta, której wstyd nie mieć:
The Soft Bulletin.

Influenced by:
Beach Boys, Pink Floyd, Electric Light Orchestra, Big Star, Ramones, Fleetwood Mac, Dinosaur Jr., Velvet Underground, Soft Boys, Sonic Youth, My Bloody Valentine, New Order.

Influence on:
Radiohead, Olivia Tremor Control, Delgados, Beach House, Super Furry Animals, Beta Band.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Mercury Rev, Ween, Sparklehorse, Yo La Tengo, Grandaddy.

Coś jeszcze?
Mieszają się w politykę, utrzymując (konkretnie Wayne), że nie są na dragach. Kręcą własne filmy. Piszą soundtracki do własnych filmów. Justin Timberlake gra na basie na ich koncertach. Wokalista jest chomikiem i otrzymał kiedyś światłowodowego Jezusa od Jacka White'a. Zna swoje grzyby.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Mateusz Jędras


086FALL



Miejsce:
Manchester i okolice, potem różnie (Anglia zwłaszcza).

Lata aktywności:
1976-teraz.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Mark E. Smith organizował, pisał i zapraszał kolegów z zespołu na branie narkotyków. Ciągnął Fall przez dekady, będąc głównym nosicielem ideologii. Dostarczał też swojemu bandowi – poza "wiecznie zielonym konkursem recytatorskim w egzystencjalistycznych fabrykach", jak nazwał jego styl wokalny pewien znany krytyk – nowych członków, rekrutując ich ze zbioru swoich dup – z naciskiem na Brix Smith, która strukturyzowała rozstrzeloną materię ówczesnych hitów swojego męża. Kiedy odeszła, poza-Smithowy wpływ na materiał przejął Dave Bush, rozpoczynając lata niezręcznych eksperymentów z elektroniką i potwierdzając tezę o rotacyjności układu kostnego – Martin Bramah przecież jako współautor piosenek długo nie wytrzymał, a wstydzić nie miał się czego, podobnie jak Steve Hanley, jeden z w ogóle kluczy do znanego dziś grania na basie.

Dlaczego właśnie oni?
Bo niewielu jak dotąd maczało literaturę modernistyczną w post-robotniczym etosie mieszczucha-rozrabiaki, będąc przy tym pasterzem całych pokoleń wychowanych na akademickich wartościach.

Dziura w stogu siana:
Kiedy życie w pełni, a ty wracasz przez nie to osiedle o dwa dni za późno, widząc jamniki w kioskach, przewracając się o nie, gubiąc notatki, myślisz sobie "Mark E. Fall, ty bucu".

5 esencjonalnych kawałków:
"Hotel Bloedel", "Oh! Brother", "Carry Bag Man", "Fortress / Deer Park", "Spoilt Victorian Child".

Opis na GG:
"Fuck it, let the beard grow".

Płyta, której wstyd nie mieć:
This Nation's Saving Grace.

Influenced by:
Can, Pink Floyd, Velvet Underground, Kinks, West Coast Pop Art Experimental Band, Wire, Faust.

Influence on:
LCD Soundsystem, Smiths, Pavement, Sonic Youth, Birthday Party, Suede.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Passage, Blue Orchids, Elastica, Happy Mondays, Soft Boys, Pere Ubu, Television Personalities.

Coś jeszcze?
Mark E. Smith znęcał się nad swoimi siostrami, a one na to nic.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Mateusz Jędras


085POLICE



Miejsce:
Londyn (Anglia).

Lata aktywności:
1977-1984 i później kilka nic nie znaczących reaktywacji.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Głupio mi mówić o znaczeniu Stinga i genialności jego uberprecyzyjnego, minimalistycznego basu, wpływającego na Michaela Ivinsa czy tam Kubę Czubaka, ale zauważmy: typek jest odpowiedzialny za 90% tych piosenek. Przy czym zawsze uwielbiałem schizofreniczne "Mother" Summersa, który swoją drogą z tą podciętą gitarką "nie w kij dmuchał". A i Copeland, zagrajcie to sobie, "rozłóżcie na akordy", czy coś. Oszczędny, genialny bębniarz.

Dlaczego właśnie oni?
Ja ZAPEWNIAM, że z taką nazwą to muszą być naprawdę zajebiści, żebym ja z nimi w tym feature trzymał. Ale tak: zaszczepili reggae do punka jeszcze przed mniej udanymi próbami Clash i dodali do tego popową nośność i gładkość.

Dziura w stogu siana:
Można się zżymać, że eksperymenty w stylu "Walking In Your Footsteps" to odloty w stylu Talking Heads dla ubogich. Ale można nie.

5 esencjonalnych kawałków:
Po jednym z każdej płyty: "Roxanne", "Message In A Bottle", "Don't Stand So Close To Me", "Spirits In The Material World", "Every Breath You Take". Jakimś cudem najlepsze to oni mieli openery, jak widać.

Opis na GG:
Opis GG czyli nośna fraza, która sprawdzi się w tej sytuacji: "De do do do de da da da".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Synchronicity czyli Think Tank lat 80-tych ubiegłego wieku.

Influenced by:
Sex Pistols, Beatles.

Influence on:
Lady Pank, Lech Janerka, Perfect, Panda Bear, U2, Dismemberment Plan, Changes.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Soft Boys, Pretenders, Madness, Joe Jackson, Blondie. No i Sting, który jak dla mnie poszedł w typowo psiarskie klimaty. Mamy tradycję.

Coś jeszcze?
Zdaje się, że mega fanem Stinga jest Krzysztof Ibisz, jakbym was jeszcze nie przekonał.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Łukasz Łachecki


084DINOSAUR JR.



Miejsce:
Amherst (USA).

Lata aktywności:
1984-1997 i 2005-teraz.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Joseph Mascis – choć zaczynał grając na perkusji w hardcore'owej kapeli, zmienił obowiązki, by w Dinosaur Jr. śpiewać i grać na gitarze (mimo to wciąż instruował i poprawiał Murpha, co musiało kolegę nieźle wkurzać). Lou Barlow – basista i wokalista; jego odejście pokazało, że obaj panowie są na tyle zdolnymi skurczybykami, by oddzielnie wydawać nie lada płyty. Genialni kompozytorzy, twórcy świetnych tekstów. Murph – perkusista, na pewno potrafiący solidnie przywalić, na szczęście dla Mascisa, gdy odchodził, obyło się bez tego. Chyba.

Dlaczego właśnie oni?
Kolejny obok Pixies, Sonic Youth i Replacements zespół, który wpłynął na (a być może wręcz ukształtował) muzykę rockową ostatniej dekady ubiegłego wieku. Ojcowie chrzestni grunge'u, stryjowie alternatywnego rocka oraz eee... starsi kuzyni lo-fi. Wypatrzeni przez Sonic Youth, bardzo szybko zdobyli szacunek środowiska, nagrywając You're Living All Over Me. Wraz ze swoim przyszywanym bratem Sebadohem wpłynęli na rozwój bardziej melodyjnych, popowych odłamów rocka niezależnego, reprezentowanych wkrótce między innymi przez Pavement. Dajmy im też plusa za Bakesale w końcu, bo gdyby nie koledzy, to Barlow wciąż mógłby grać hardcore – kto wie.

Dziura w stogu siana:
Ciężki charakter Mascisa. Konsekwentna obniżka formy po Bug; nie spadła ona co prawda poniżej pewnego poziomu, ale po 1988 to Barlow był górą.

5 esencjonalnych kawałków:
"Little Furry Things", "In A Jar", "Freak Scene", "Out There", "Puke + Cry".

Opis na GG:
Dinosaur roams the earth – still.

Płyta, której wstyd nie mieć:
You're Living All Over Me.

Influenced by:
Replacements, Sonic Youth, Black Sabbath, Neil Young.

Influence on:
Nirvana, Pavement, Archers Of Loaf, Superchunk, Pearl Jam.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Sebadoh – zespół założony przez Lou Barlowa i zapewne jedna z głównych przyczyń jego rozstania z Dinosaur Jr. Bardziej melancholijna i trochę lżejsza wersja dokonań muzyków z Amherst. Palma pierwszeństwa przypada III oraz Bakesale, które mogą śmiało konkurować z najlepszymi dokonaniami macierzystej formacji. Zespół przyczynił się też do rozwoju lo-fi. Warto zwrócić też uwagę na Dare To Surprised drugiego side-projectu Barlowa, Folk Implosion. Bardziej kameralny, niby spontaniczny, lecz jednak długo dopracowywany i w gruncie rzeczy bardzo melodyjny. Podobno miał sobie spokojnie funkcjonować w undergroundzie, tyle że niestety przydarzył im się hit ("Natural One") i wszyscy się dowiedzieli.

Coś jeszcze?
J Mascis jest chyba dość trudnym gościem, co miałoby potwierdzać chociażby walenie gitarą w głowę Barlowa podczas któregoś z koncertów. Mniej znanym faktem (i też nie do końca jasnym) jest wspólny występ Mascisa z Mercury Rev w 93 roku. Lider Dinosaur Jr. w ostatniej chwili wywalił grupę Donahue. Podobno nie spodobali mu się podczas soundchecku. W którymś z wywiadów lider Mercury Rev stwierdził, że pewnie grali nazbyt eksperymentalnie. Mascis wspomina o jakimś graniu w hokeja. Jakby nie było, nie poznał się gość na dobrym zespole. Szkoda, że tu nie ma Mercury Rev.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Jan Błaszczak


083GUIDED BY VOICES



Miejsce:
Dayton, Ohio, USA.

Lata aktywności:
1983-2004.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Robert Pollard, Bob Pollard, Bobbie Pollard, Rob Pollard. Człowiek-orkiestra, odpowiedzialny w największym stopniu za songwriting i jedyny członek kapeli związany z nią od początku do końca. Ważną rolę w historii grupy odegrał też gitarzysta Tobin Spout, który poza napisaniem kilku utworów wsławił się tym, że to w jego domu (a w zasadzie w piwnicy) zorganizowano legendarne "studio nagraniowe" zespołu, gdzie powstały najlepsze albumy Guided By Voices.

Dlaczego właśnie oni?
Dali podwaliny pod prężnie rozwijający się nurt indie-rocka, stając się przy tym klasykami lo-fi. Jeden z najbardziej płodnych zespołów w historii, w trakcie trwającej 21 lat aktywności wydał piętnaście krążków. Znakiem firmowym grupy stały się krótkie, ale bardzo charakterystyczne kompozycje, łączące to co najlepsze w muzyce rockowej i psychodelicznym popie i okraszone charakterystycznym anty-brzmieniem, które zainspirowało wielu następców w późniejszych latach.

Dziura w stogu siana:
Mam niejasne przeczucie, że gdyby nagrali trochę mniej albumów, to mieliby większe szanse stać się legendami na szerszą skalę. Ale to takie tam moje odczucia.

5 esencjonalnych kawałków:
"I Am A Scientist", "Echos Myron", "The Goldheart Moutaintop Queen Directory", "Game Of Pricks", "Awful Bliss".

Opis na GG:
"I am a scientist / I seek to understand me".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Bee Thousand.

Influenced by:
Beatles, Animals, Who, Beach Boys, Byrds, Kinks.

Influence on:
Wolf Parade, Thermals + cały indie rock & lo-fi, a ich fanami byli członkowie Pixies i Sonic Youth.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Solowi Pollard i Sprout, Archers Of Loaf, Ariel Pink.

Coś jeszcze?
Jak nie wejść do profesjonalnego studia, a mimo wszystko nagrać epokową płytę? Spytajcie Roberta Pollarda. W 1994 roku ten uczący w pewnej szkole podstawowej gość wraz z kolegami wszedł do... piwnicy członka Guided By Voices, Tobina Sprouta. Razem, wyposażeni jedynie w czterościeżkowy magnetofon i instrumenty muzyczne, stworzyli ideał, do którego dziś dążą inni wykonawcy z pogranicza sceny lo-fi. Materiał poraża wizjonerstwem krótkich, szalenie melodyjnych utworów. Istoty sukcesu należy szukać, jak niemal zawsze, w pomyśle i w sposobie, w jaki go zrealizowano. Zamknięcie się w piwnicy (w dzisiejszych czasach na pewno nie kojarzy się dobrze, ale skąd oni mogli o tym wiedzieć) i stworzenie dwudziestu nagrań w duchu Beach Boys i Wire, w których rock przeplata się z popem, a gdzieś tam słyszalne są bluesowe echa... Jeśli jeszcze ta niezwykła idea doczekała się nagrania jedynie na taśmie magnetofonu, to cały kult otaczający Bee Thousand kompletnie przestaje dziwić.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Kacper Bartosiak


082CURTIS MAYFIELD



Miejsce:
Chicago (USA).

Lata aktywności:
1958-1990.

Kluczowe postaci i ich wkład:
On sam.

Dlaczego właśnie on?
Chociaż kompozycje Mayfielda w ramach Impressions to szczytowe osiągnięcia doo-wopu i romantycznej motownowej ballady, tak naprawdę to tylko gra wstępna do wizjonerskich wyczynów Mayfielda solo – płomiennego, wyemancypowanego soul-funku z afrykańsko pulsującą sekcją, całkowicie poza ramami konwencji. Nawet jeśli Gaye czy Green zostaną zapamiętani jako najważniejsze postaci kojarzące się z męskim "wokalnym" soulem, tylko ich największe klasyki dorównywały wyrafinowaniem większości kompozycji Mayfielda z lat 70-72.

Dziura w stogu siana:
Jeśli posłuchać solowych arcydzieł Mayfielda, można tylko żałować, że jego przygoda z doo-wopowym wokalnym soulem Impressions, jakkolwiek wspaniała, trwała tak długo. Muzyka zyskałaby, gdyby zamiast kilku bardzo fajnych, ale zbędnych już na tym etapie piosenek Impressions, Curtis walnął o jeden więcej masterpis; a wtedy z pewnością mógł, spod dużego palca.

5 esencjonalnych kawałków:
"I Loved And I Lost" (Impressions), "(Don't Worry) If There's Hell Below, We're All Going To Go", "Move On Up", "Little Child Runnin' Wild", "Superfly".

Opis na GG:
"Don't worry – if there's a hell below, we all gonna go".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Jeśli chodzi o najlepszą, to delikatne wskazanie na Curtis, ale Superfly najklasyczniejsza.

Influenced by:
Isaac Hayes, James Brown, Aretha Franklin, Sam Cooke, Otis Redding.

Influence on:
Każdy czarny artysta soulowy i hip-hopowy jeśli miał flava, jako taką orientację w rootsach i trochę ambitniejsze podejście, na stówę czerpał z Curtisa. Ale Mayfield swobodnie żeglował po tak szerokich wodach, że znajdziecie go w miejscach, o które nie podejrzewałoby się ikony murzyńskiego soulu, typu Sea And Cake.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Barry White, Donny Hathaway, Four Tops, Dave Ruffin.

Coś jeszcze?
Był jednym z pierwszych tak znanych murzyńskich artystów, którzy postawili sobie za cel promowania wizji dumnej, prężnej, choć uciskanej czarnej społeczności. Mayfield to najbardziej przekonujący rzecznik "braci" w epoce walki o uznanie kulturalnej tożsamości afroamerykanów i w epoce blaxploitation (Pam Grier, anyone?).

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Michał Zagroba


081BLUR



Miejsce:
Londyn (Anglia).

Lata aktywności:
1988-2003.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Damon Albarn – frontman kapeli, twórca tekstów i faktyczny lider. Graham Coxon – gitarzysta i kompozytor, człowiek, który najbardziej ciągnął zespół w stronę cięższych gitar dominujących wówczas w Stanach. Alex James – basista formacji, główny sprawca tego, że zeszli się po tylu latach specjalnie na serię koncertów. Dave Rowntree – perkusista, "dobry duch drużyny".

Dlaczego właśnie oni?
Rozpoczynali z łatką jednych z głównych propagatorów britpopu, następnie potrafili płynnie przejść najpierw w klimaty indie rocka, by potem flirtować z elektroniką i muzyką gospel, cały czas wydając przynajmniej bardzo dobre albumy.

Dziura w stogu siana:
Nie wiem, szkoda że się rozpadli?

5 esencjonalnych kawałków:
"She's So High", "Girls & Boys", "Song 2", "Tender", "Crazy Beat".

Opis na GG:
"Du bist sehr schoen / But we haven't been introduced".

Płyta, której wstyd nie mieć:
13.

Influenced by:
Kinks, XTC, Beatles, Pulp, Primal Scream, a początkowo "madchester" ze Stone Roses na czele.

Influence on:
Clearlake i darlings z okładek "NME" w XXI wieku - Kaiser Chiefs, Bloc Party, Klaxons...

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Suede, Supergrass, Super Furry Animals, Boo Radleys, Cornershop, Elastica, Gorillaz, The Good, Bad & The Queen, Oasis (hehe) i cała fala brit-popu.

Coś jeszcze?
Spory wpływ na kształt prawdopodobnie najdojrzalszego albumu grupy, 13, miało rozstanie Albarna z długoletnią partnerką Justine Frischmann, która przewodziła formacji Elastica. To właśnie z myślą o Frischmann powstały kapitalne single "Tender" i "No Distance Left To Run", które opisują zmagania Albarna po rozpadzie ich związku. Inną znaczącą zmianą jest obecność Williama Orbita w roli producenta. Orbit zastąpił długoletniego współpracownika grupy, Stephena Streeta. Z nowym producentem wiązała się zmiana soundu i definitywne odejście od britpopu w stronę pierwiastków mocno eksperymentalnych. Na płycie poza śladami elektroniki mamy więc zarówno delikatne "Coffee & TV", quasi-gospelowe "Tender", jak i stricte rockowe, agresywne "Trimm Trabb".

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Kacper Bartosiak


#150-141    #140-131    #130-121    #120-111    #110-101    #100-91    #90-81    #80-71    #70-61
#60-51    #50-41    #40-31    #30-21    #20-11    #10-1   

BIEŻĄCE
RideWeather Diaries
Brian EllisMirror/Mirror