SPECJALNE - Artykuł

Porcys's Guide to Pop

13 sierpnia 2009

110RUN-D.M.C.



Miejsce:
Nowy Jork (Stany Zjednoczone).

Lata aktywności:
1983-2002.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Joe "Run" Simmons & Darryl "D.M.C." McDaniels.

Dlaczego właśnie oni?
Hej, to oni wymyślili współczesny twardy hip-hop, "music simple but complex", jakby to powiedział Dizzee Rascal. Rozrzedzone, nastawione przede wszystkim na chwytliwy rytm, podkłady, precyzyjne wymiany mikrofonu na poziomie jednego wersu. Uliczna prowienencja, gangsterski sznyt, "niegrzeczny" charakter. To na pierwszej płycie. Bez ich pierwszej płyty murzyni musieliby grać r'n'b do końca świata, albo tworzyć kolejne klony Funkadelic. Hej, to oni wymyślili, żeby do współczesnego twardego hip-hopu wrzucać gitary. Gdyby nie ich druga płyta, nie byłoby Beastie Boys i Cypress Hill. Nic by nie było.

Dziura w stogu siana:
Nie znajduję żadnych. Boję się, że pomimo upływu lat nadal mogą przyjść i mi wpierdolić. To nie ich wina, że szeroka publiczność pamięta ich przede wszystkim za "Walk This Way".

5 esencjonalnych kawałków:
"It's Like That", "Sucker M.C.'s", "Wake Up", "King Of Rock", "It's Tricky".

Opis na GG:
"It's like that and that's the way it is / bo tutaj jest jak jest :)".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Run-D.M.C.

Influenced by:
No byli ludzie, którzy wcześniej tworzyli hip-hop, ale nie taki. Debiut Grandmaster Flash.

Influence on:
Beastie Boys, LL Cool J, Gang Starr, Eminem.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Ice-T, Afrika Bambaataa, Boogie Down Productions, Stetsasonic.

Coś jeszcze?
Najbardziej niepokorny Joe Simmons ma teraz własny, rodzinny reality show.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Filip Kekusz


109MASSIVE ATTACK



Miejsce:
Bristol (Anglia).

Lata aktywności:
1987-teraz.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Mushroom (Andy Vowles), Daddy G (Grant Marshall) and 3D (Robert Del Naja). Plus cała masa słynnych głosów, z kórych korzystali, od Tricky'ego po Sinead O’Connor.

Dlaczego właśnie oni?
Jest taka płytka 100th Window... Nie no żartuję. W każdym razie: trip-hop.

Dziura w stogu siana:
Ostatnia jak do tej pory płyta była niepotrzebna.

5 esencjonalnych kawałków:
"Unfinished Sympathy", "Protection", "Teardrop", "Angel", "Inertia Creeps".

Opis na GG:
"Karmacoma, Jamaica and Roma".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Mezzanine.

Influenced by:
Dub, Specials, hip-hop, niezliczone rodzaje elektroniki, ale i post-punk.

Influence on:
Lata 90-te w wielkiej mierze polegały na mieszaniu stylów wcześniej nie mających ze sobą zbyt wiele wspólnego: pod tym względem wpływ Massive Attack był tak duży, że nie ma sensu rzucać nazwami czy nawet gatunkami.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Wartość Trickiego dla Massive Attack, ale i muzyki w ogóle (Maxinquaye to a-must-have), predestynuje go do miana księstwa, lenna i terytorium w jednym.

Coś jeszcze?
Sporo wyśmienitych teledysków do obczajenia, jak ktoś nie widział.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Jędrzej Michalak


108A TRIBE CALLED QUEST



Miejsce:
Nowy Jork (USA).

Lata aktywności:
1985-1998, chwilowy reunion bez konsekwencji (jak na razie) w 2006.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Mistrzowie ceremonii: Q-Tip i Phife Dawg.

Dlaczego właśnie oni?
A Tribe Called Quest nie są pedałami, ale no... szczególnego hardkoru w postawie nie reprezentują również. I to okazało się ich największym atutem w walce o miejsce na tej liście. Jeden z pierwszych mainstreamowych składów hip-hopowych, którego członkowie nie byli gangsterami, a jednocześnie zrobili zaletę ze swojej inteligencji. I nawet jeśli w takim "Check The Rhime" dissowali punków i wack-MC's, to robili to w słodki, łagodny i uroczy sposób. Dla porządku odnotujmy jeszcze wiele jazzowych i rockowych sampli w podkładach.

Dziura w stogu siana:
Jedyny wątek jaki ja mam (przy założeniu, że nie każda płyta musi być wymuskana i najświetniejsza, bo jeśli nie zgodzimy się na to założenie, to wątkiem jest Beats, Rhymes & Love), to gościnne występy Q-Tipa u Chemical Brothers czy Shadowa

5 esencjonalnych kawałków:
"Can I Kick It?", "Excursions", "Check The Rhime", "What", "Electric Relaxation".

Opis na GG:
"You on point Phife? / All the time, Tip".

Płyta, której wstyd nie mieć:
The Low End Theory.

Influenced by:
De La Soul, Afrika Bambaataa, Eric B & Rakim, Isaac Hayes.

Influence on:
Cool Calm Pete, Busta Rhymes, Dilated Peoples.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Przyjaciele Q-Tipa z kolektywu Soulquarians, którzy otarli się o nasze zestawienie – Erykah Badu, D'Angelo, Roots, Jay Dee, Common, Talib Kweli, Mos Def. A także Jungle Brothers, Freestyle Fellowship.

Coś jeszcze?
Q-Tip urodził się jako Jonathan Davis. Nie jest wykluczone, że to właśnie on nagrał pierwsze dwa klasyczne albumy z Kornem (nie, ale poważnie – rysy się nawet trochę zgadzają).

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Filip Kekusz


107ELECTRIC LIGHT ORCHESTRA



Miejsce:
Birmingham (Anglia).

Lata aktywności:
1970-1988.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Skład ELO zmieniał się często, ale główną postacią niezmiennie pozostawał Jeff Lynne, który pisał piosenki i jako producent kształtował sound grupy.

Dlaczego właśnie oni?
W pewnej z biografii Skaldów przeczytałem, że to im światowa muzyka zawdzięcza łączenie popu z elementami muzyki klasycznej. Śmieszne, biorąc pod uwagę "Yesterday", natomiast nie da się na tym polu przecenić znaczenia także i Electric Light Orchestra. Albumy tego zespołu należały też do pierwszych, które z popowej piosenki czyniły rzecz wyrafinowaną także od strony producenckiej.

Dziura w stogu siana:
Zespół bardziej singlowy niż albumowy.

5 esencjonalnych kawałków:
"Evil Woman", "Turn To Stone", "It's Over", "Mr Blue Sky", "Rock 'N' Roll Is King".

Opis na GG:
"It's over / It is over and what can I dooo".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Out Of The Blue versus składanka największych przebojów, nie wiem.

Influenced by:
Beatles, Beach Boys, Chuck Berry.

Influence on:
Flaming Lips, Junior Senior, Cut Copy, Avalanches, Grandaddy, MGMT, Daft Punk.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
10CC, Supertramp, Queen, Boston, Todd Rundgren, Cheap Trick, Cars.

Coś jeszcze?
To chyba dzięki rockowym wstawkom ELO są całkiem popularni także wśród naszych dinozaurów, którzy zazwyczaj na wszelkie przejawy popu spoglądają pogardliwym okiem fana Pink Floyd.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Jędrzej Michalak


106GENESIS



Miejsce:
Godalming (Wielka Brytania)

Lata aktywności:
1967-1999, powrót w 2006 roku.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Peter Gabriel i Tony Banks sformowali zespół w swojej szkole. Gabriel w 1975 zdecydował się na karierę solową, a frontmanem został dotychczasowy perkusista Phil Collins (dołączył w 1970), którego drogi rozeszły się z zespołem w 1996 roku i zeszły ponownie dziesięć lat później. Banks i gitarzysta / basista Mike Rutherford są w zespole od początku do teraz.

Dlaczego właśnie oni?
Najpierw robili słodkie piosenki, które nikogo nie obchodziły. A potem zrobili najfajniejszego prog-rocka ze wszystkich tuzów – mniej pretensjonalnego niż King Crimson czy Yes, mniej patetycznego niż Pink Floyd i na dodatek z fletem. Zaś Peter Gabriel miał talent do tworzenia niesamowitej scenicznej atmosfery (i nie wstydził się działań na skraju żenady, jak wkładanie kostiumu rycerza). A kiedy już Gabriel oddał się samodzielnym medytacjom, grupa przez chwilę dryfowała we wszystkich kierunkach naraz (czego efektem świetny Trick Of The Tail), by osiągnąć komercyjny sukces z pomocą uroczych trzyminutówek i śmiesznych teledysków. To jest tak, że nie mogę wybaczyć im przejścia na ciemną stronę mocy, ale nie mogę też opędzić się od melodii z przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.

Dziura w stogu siana:
Ray Wilson.

5 esencjonalnych kawałków:
"Musical Box", "I Know What I Like (In Your Wardrobe)", "Carpet Crawlers", "Follow You Follow Me", "Invisible Touch".

Opis na GG:
Prosimy o koniec...

Płyta, której wstyd nie mieć:
Foxtrot jest naprawdę dobry, ale (nie wiadomo dlaczego) pamiętają o nim mniejsze rzesze.

Influenced by:
Pink Floyd, Beatles, Yes.

Influence on:
Asia, Alan Parsons, Europe, Camel, It Bites, Marillion.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Kariery solowe Gabriela i Collinsa, Jethro Tull, Procol Harum.

Coś jeszcze?
Phil Collins wystąpił w jednej z odsłon Grand Theft Auto. Wszyscy chcieli go tam zabić, a on śpiewał "In The Air Tonight".

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Filip Kekusz


105VAN MORRISON



Miejsce:
Belfast (Irlandia Północna), Nowy Jork (USA), Boston-Cambridge (USA), Fairfax (USA), Londyn (Anglia), Bath (Anglia).

Lata aktywności:
1958-obecnie.

Kluczowe postaci i ich wkład:
George Ivan Morrison – sam wszystko komponował i zazwyczaj także współprodukował, pracuje ze świetnymi muzykami, ale wymiennymi.

Dlaczego właśnie oni/on/ona?
Co tu dużo gadać... Po prostu gigant soul-folk-jazzowej, impresjonistycznej, romantycznej ballady.

Dziura w stogu siana:
Liczba żenujących coverów "Moondance" na rynku.

5 esencjonalnych kawałków:
"Gloria", "Brown Eyed Girl", "Sweet Thing", "Moondance", "Wild Night".

Opis na GG:
"Oh my mama told me / There'll be days like this".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Astral Weeks.

Influenced by:
Muddy Waters, Ray Charles, Woody Guthrie, Charlie Parker, Jimmy Giuffre, Hank Williams, Leadbelly, Jimmie Rodgers, Sonny Terry, Carter Family, John Lee Hooker.

Influence on:
Rod Stewart, U2, Elvis Costello, Bruce Springsteen, Elton John, Nick Drake, Mark Eitzel, nurt niedookreślonych, poszukujących pop/folk-bardów (Brandon Wiard, Patrick Wolf etc.).

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Gościu startował jako frontman blues-rockowego Them (to ci od "Glorii"). Z analogii do autorskiej twórczości – Randy Newman, David Crosby, Cat Stevens, Al Stewart.

Coś jeszcze?
Nie, już nic.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Michał Zagroba


104METALLICA



Miejsce:
Los Angeles (USA).

Lata aktywności:
1981-teraz.

Kluczowe postaci i ich wkład:
James Hetfield – charyzmatyczny zapijaczony frontman oraz uzurpujący sobie podobne prawa Lars Ulrich, najlepszy znany mi duński bębniarz, to główni autorzy dzieł zespołu. Kirk Hammett wszakże, jeden z najbardziej wpływowych gitarzystów w historii rocka, również przyłożył się do niejednej kompozycji, a gdy przestał grać przysłowiowe szybkie solówki, to cały metalowy świat zawył z goryczy.

Dlaczego właśnie oni?
Na ikoniczny status tego zespołu złożyło się wiele czynników, począwszy od alkoholowego ("Alkohollica") sztafażu, przez tragiczną śmierć jednego z członków, po konflikty i spektakularne upadki. Ale to było tylko ugruntowanie tego, co osiągnęli przy pomocy płyt: chcemy czy nie, ale to prawdopodobnie Metallica jest najbardziej inspirującym zespołem metalowym w historii, nawracającym rzesze adeptów "sztuki" od burackiego thrashu po wyrafinowane fusionowate odmiany ciężkiej muzyki. I choć to zabrzmi kuriozalnie, należy mieć do nich szacunek, że w smutnych latach pudelmetalu potrafili solidnie przypierdolić.

Dziura w stogu siana:
No od 20 lat jakoś Metallica kojarzy się z koszmarną wioską. A jeśli każdy musi się ustosunkować do s/t, to jest to strasznie przeceniona, przyzwoita zaledwie płyta, z której postanowiono zrobić komercyjny sukces przy pomocy sryliarda singli.

5 esencjonalnych kawałków:
"Whiplash", "The Call Of Ktulu", "Master Of Puppets", "One", "Harvester Of Sorrow".

Opis na GG:
Podobno pod wpływem pierwszych linijek numeru "Fade To Black" dochodziło do takiej liczby samobójstw, że postanowiono zdjąć go z anten. Do ustawiania po upiciu się na smutno.

Płyta, której wstyd nie mieć:
And Justice For All, choć w przeciwieństwie do wielu redakcyjnych kolegów również Master Of Puppets oraz Ride The Lightning uważam za nieprzeciętne dzieła.

Influenced by:
Motörhead, Iron Maiden, Deep Purple, Mistfits, Judas Priest, Venom.

Influence on:
Sepultura, Death Angel, Morbid Angel, Death, Bathory, Carcass, Testament.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Megadeth – czyli nieudany projekt nieudanego gitarzysty, zaliczany do "wielkiej czwórki thrashu".

Coś jeszcze?
Wszyscy wiedzą, że się SPRZEDALI?

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Łukasz Łachecki


103T.REX



Miejsce:
Londyn (Anglia).

Lata aktywności:
1967-1977 (działalność przerwana tragiczną śmiercią lidera w wypadku samochodowym).

Kluczowe postaci i ich wkład:
Marc Bolan (prawdziwe nazwisko Mark Feld – pseudonim skombinował zapatrzony w swojego idola BObadyLANa) – spiritus movens. Ale trzeba napomknąć o roli genialnego producenta Tony'ego Viscontiego, który pracował z grupą od początku i prawie do końca – bez jego słynnych smykowych aranżów nie rozmawiamy o "feelingu" T.Rex.

Dlaczego właśnie oni?
Na początku pomykali psychodeliczny folk pod nazwą Tyrannosaurus Rex. Legenda głosi, że Maciej Cieślak po seansie ze Spirit They're Gone odparł: "e tam, posłuchajcie se wczesnych nagrań T.Rex" (to mówię na zasadzie, że wszystko już było, a ideały nie istnieją). Lecz sławę i apogeum artystyczne zawdzięczają estetyce zwanej "glam". Mówisz "glam", myślisz T.Rex. Szerokiej publice ten ufundowany na rokendrolowej energii, melodycznej słodyczy i pulsacji boogie styl – brakujące ogniwo między hippisami, a punkami (New York Dolls, hej ho) – kojarzyć się będzie zwłaszcza z blichtrem wizerunku (brokatowy makijaż, koturny, świecące wdzianka). Pod tym płaszczykiem dla mas, wszakże, krył się – przynajmniej u Bolana – niezwykle unikatowy sposób wyrażania złożonych uczuć, emocji, wrażeń. Gościu miał "to coś", zwane charyzmą – ciarki gwarantowane przy zetknięciu z jego ekspresją głosową. Prywatnie dodam, że złapałem t-rexowego bakcyla jako ośmioletni bodaj szkrab, kiedy mama pokazała mi w "Raporcie Coca Coli" MTV (ktoś kojarzy?) video do "Children Of The Revolution"; następnie przez lata stopniowo odkrywałem ich repertuar i im jestem starszy, tym bardziej go cenię; dziś sądzę, iż do jego pełnego zgłębienia trzeba dojrzeć.

Dziura w stogu siana:
Dziwna sprawa, bo kupuję ich w całości, a zarazem intuicyjnie wyczuwam, że potencjał był wręcz na więcej...

5 esencjonalnych kawałków:
"Metal Guru", "Cosmic Dancer", "Children Of The Revolution", "Get It On", "20th Century Boy".

Opis na GG:
"And when I'm sad / I slide" (niesamowity wers, nadal rozkminiam).

Płyta, której wstyd nie mieć:
Electric Warrior i The Slider to niemal religia.

Influenced by:
Chuck Berry, Elvis Presley, Bob Dylan, Bitle, Stonesi.

Influence on:
Suede, Destroyer, Mansun, Devendra Banhart, w ogóle "2 Hearts" Kylie, ale o tym gdzieś niedawno wspominałem...

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
No i jedziemy (0:23!) z tym glamem – Roxy Music, Mott The Hoople, Bay City Rollers, Slade, Sparks, Sweet, Gary Glitter, Transformer Reeda... Generalnie polecam sprawić sobie porządną składankę glamowych hitów, jeśli komuś szkoda kasy.

Coś jeszcze?
W filmie Billy Elliott wykorzystano utwór "Cosmic Dancer" i zastanawiam się, czy to aby nie najlepszy tego rodzaju manewr w dziejach kina (lol). Nie, ale naprawdę – dopasowanie nastroju oscyluje koło 100%. Tu po raz kolejny delikatnie wskazuję środkowy palec pod adresem oferm, które jarają się żenującym finałem Fight Club.

Linki:
Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Borys Dejnarowicz


102CURE



Miejsce:
Crawley (Anglia).

Lata aktywności:
1976-teraz.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Robert Smith (gitara, wokal). Jeśli chcecie wkuć kto i kiedy poza tym grał lub gra w The Cure, odsyłam do Wikipedii.

Dlaczego właśnie oni?
Nie wiem czy to Smith wynalazł muzykę, która w całości skupia się na bólu istnienia i ciemnej stronie mocy, ale na pewno niesamowicie ją rozpowszechnił, do tego stopnia – że stała się subkulturą. Zresztą pesymizm The Cure słychać i poza nią – od Smashing Pumpkins po "Where I End And You Begin".

Dziura w stogu siana:
Smith do dziś nie zmienił fryzury. A także zainspirował sporo naprawdę gównianych zespołów, w tym całą masę polskich.

5 esencjonalnych kawałków:
"Killin' An Arab", "Boys Don't Cry", "Just Like Heaven", "Friday I'm In Love", "Disintegration".

Opis na GG:
Robert Smith odszedł z The Cure!

Płyta, której wstyd nie mieć:
Osobiście najczęściej wracam do Boys Don’t Cry, ale bardziej reprezentatywne są Pornography czy też Disintegration.

Influenced by:
David Bowie, Jimi Hendrix, Joy Division, Siouxsie And The Banshees, Pink Floyd.

Influence on:
My Bloody Valentine, Interpol, Placebo, My Chemical Romance, Closterkeller.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Sisters Of Mercy, Echo & The Bunnymen, Bauhaus.

Coś jeszcze?
Wspomniana już fryzura Smitha to efekt inspiracji filmem Davida Lyncha pod tytułem Głowa Do Wycierania z 1977 roku.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Jędrzej Michalak


101JACKSON 5



Miejsce:
Gary (USA).

Lata aktywności:
1964-1989.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Jackie, Tito, Jermaine, Marlon, Michael. Spoza rodziny: Berry Gordy, człowiek-Motown i organizator wszystkiego. Także Hala Davisa, producenta późniejszych hitów, opozycję Corporation, teamu odpowiedzialnego za te wcześniejsze (niby potencjalnie mniej wiekopomnego niż Holland-Dozier-Holland, a wciąż historycznego).

Dlaczego właśnie oni?
Kojarzycie poczucie gumy balonowej?

Dziura w stogu siana:
Koniunkturalizm (disco) nie wyszedł im aż na takie dobre, jakiego oczekiwaliby fani.

5 esencjonalnych kawałków:
"I Want You Back", "ABC", "I'll Be There", "Dancing Machine", "Shake Your Body (Down To The Ground)".

Opis na GG:
"At the drop of a coin she comes alive, yeah".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Third Album.

Influenced by:
Supremes, Frankie Lymon And The Teenagers, Temptations, Isley Brothers.

Influence on:
Osmonds, Mariah Carey, New Kids On The Block, Hanson, "D.A.N.C.E." Justice.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Temptations, Gladys Knight, Janet Jackson, Four Tops.

Coś jeszcze?
Legenda głosi, że nie tylko Michael lubił się przebierać. Otóż pewnego dnia, w czasach, kiedy Randy odkrywał siłę tkwiącą w bongosach i obnosił się z nią, dostał od taty kostium, dzięki któremu mógł zmieniać się w maleńką małpkę. Tak maleńką, że musiał chodzić w pozycji przygarbionej, aby nie rozerwać na strzępy swojej nowej powłoki. Poszedł tedy Mały Randy do zoo z resztą rodziny. Legendarność polega na tym, że obce mu dzieci, jakie tam spotkał wraz z braćmi, pobiegły do najbliższego pracownika i zakomunikowały jak potrafiły, że jedno ze zwierzątek uciekło. Jakaż furia wstąpiła w Josepha, ojca dzieciaków! Jął ciskać przedmiotami w przerażonych opiekunów sztucznie utrzymywanej fauny; uspokoił się dopiero z przyjazdem funkcjonariuszy ochrony. Randy już nigdy nie przebrał się za zwierzątko.

Linki:
Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Mateusz Jędras


#150-141    #140-131    #130-121    #120-111    #110-101    #100-91    #90-81    #80-71    #70-61
#60-51    #50-41    #40-31    #30-21    #20-11    #10-1   

BIEŻĄCE
20 najlepszych singli 2016
Rekomendacje płytowe 2016