SPECJALNE - Artykuł

Porcys's Guide to Pop

13 sierpnia 2009

050GIORGIO MORODER



Miejsce:
Ortisei (Włochy) i Monachium (Niemcy).

Lata aktywności:
1965-teraz.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Pete Bellotte – producent. Trochę sidekick, trochę autor tekstów, współpracował z Moroderem za czasów monachijskich i w erze Donny Summer. Później, w świecie-po-disco, zaczął coraz bardziej niknąć w tłumie, podczas gdy Giorgio w najlepsze odbierał Oscara za Oscarem. Donna Summer – największy producencki sukces Morodera (do spółki z Bellottem). Rozpoczął się wyłuskaniem Summer z chórków i nagraniem "Love To Love You Baby", a skończył odejściem piosenkarki do Quincy'ego Jonesa na początku lat 80-tych.

Dlaczego właśnie on?
Za disco pionierskie i disco głównego nurtu. Wielojęzyczność i gierki słowne. Za śmiały wąs rzucany w twarz teutońskiej gładkości Ralfa i Floriana.

Dziura w stogu siana:
Jest spore ryzyko, że Giorgio przysporzy płaszczyzny porozumienia z ludźmi deklarującymi się jako miłośnicy muzyki filmowej, którym trzeba stawiać opór bez względu na wszystko. Zabrakło wam kiedyś miejsca na dysku? Pomyślcie ile się go rokrocznie marnuje przez takich jak oni.

5 esencjonalnych kawałków:
"From Here To Eternity", "Faster Than The Speed Of Love", "I'm Left, You're Right, She's Gone", "Looky Looky", "Son Of My Father".

Opis na GG:
"Leaves me meaning nothing, nothing left to mean".

Płyta, której wstyd nie mieć:
From Here To Eternity.

Influenced by:
Silver Apples, Wendy Carlos, Robert Moog, Serge Gainsbourg? Ta ostatnia inspiracja grubymi nićmi szyta, bo to Summer wpadła na pomysł, żeby w "Love To Love You Baby" powcielać się w Jane Birkin. Dla Morodera propsy za wersję 17-minutową utworu, która powstała podobno po testowym puszczeniu piosenki na imprezie, kiedy to tańczący zaczęli domagać się powtarzania jej w kółko. Uroki świata nieskażonego trybem "odtwarzanie ciągłe". I wreszcie Kraftwerk, który wypadałoby wymienić, ale sam Moroder wypierał się tak gwałtownie, że nie mam serca.

Influence on:
Black Devil, Kano, The Emperor Machine, Model 500, Primal Scream, Daft Punk, Motorbass, wczesny Merritt, Röyksopp, Sally Shapiro, Chromatics, Of Montreal (że niby Moroder z okolic "Son Of My Father" – w sumie racja).

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Philip Oakey, Donna Summers, Bee Gees, Trammps, Blondie, Limahl, Cerrone.

Coś jeszcze?
W 2002 roku napisał muzykę do ostatniego filmu Leni Riefenstahl, Podwodnych impresji. Urodzona w 1902 reżyserka miała wtedy, jak łatwo policzyć, sto lat i sama zwróciła się z tą propozycją do Morodera. Traktuję to jako przyczynek do monografii "Wiadomości ze świata a technika brikolażu".

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Aleksandra Graczyk


049KINKS



Miejsce:
Londyn (Anglia).

Lata aktywności:
1963-1996.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Ray i Dave Davies (wokale, gitary), Mick Avory (perkusja). Trójkąt tyleż koleżeński co konfliktowy, na co mogły mieć wpływ następujące przesłanki: 1) Ray i Dave byli braćmi, 2) mieli sześć starszych sióstr, 3) to Dave założył zespół, 4) ale to Ray był starszy i komponował, 5) Dave i Mick dzielili swojego czasu pokój, 6) Dave i Mick nie znosili się nawzajem 7) regularnie dochodziło więc między nimi do rękoczynów, 8) zespół często zmieniał klawiszowców, 8) a Dave jest biseksualistą, 9) Ray jako jedyny z całej trójki został odznaczony tytułem szlacheckim.

Dlaczego właśnie oni?
Najbardziej anglotematyczny zespół w obrębie brytyjskiej inwazji. Wymiatanie na przestrzeni dekad, z krajoznawczym sznytem i bonusem prorodzinnym, musi być zaprawdę karkołomne, a kiedy na domiar tego towarzyszą mu zaczątki power popu (i inne zaczątki, tak rzuciłam tym power popem) wtedy miejsca w rankingach należą się jak chłopu ziemia.

Dziura w stogu siana:
Dobre sobie. Chociaż po prawdzie mogliby pod koniec trochę zdecymować nagrania.

5 esencjonalnych kawałków:
"Waterloo Sunset", "Tired Of Waiting", "All Day & All Of The Night", "Do You Remember Walter?", "See My Friends".

Opis na GG:
"Though you are hot forget me not".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Something Else.

Influenced by:
Beatles, Chuck Berry, Richard Berry, Davey Graham, Bo Diddley.

Influence on:
Zombies, Raspberries, Rolling Stones, Who, Jam, Knack, Pixies, Supergrass, Suede, Pulp, Blur.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Ravens, Pretenders, Hollies, Herman's Hermits, Yardbirds, Troggs.

Coś jeszcze?
Od ponad roku bostoński dziennikarz Geoff Edgers próbuje wprowadzić w życie plan ponownego zjednoczenia Kinks, jednocześnie dokumentując swoje postępy. Powstający film nosi tytuł Do It Again i każdy, kto zainwestuje w jego produkcję kwotę dwustu dolarów, zostanie wymieniony w napisach końcowych. Jak można się na własne oczy przekonać tu, Edgersowi udało się już nakręcić materiał z udziałem Stinga, Paula Wellera, Robyna Hitchcocka i Briana Wilsona. Dwieście dolarów wcale nie jest wysoką ceną za możliwość pojawienia się wraz z nimi w obrębie jednego pliku avi. "I've stood by helplessly as countless crappy rock bands have gotten back together - Styx, Flock of Seagulls, The fucking Eagles!" Wspierajmy takich ludzi, naprawdę.

Linki:
Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Aleksandra Graczyk


048TELEVISION



Miejsce:
Nowy Jork (USA).

Lata aktywności:
1973-1978, 1992-1993, 2001-teraz.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Tom Verlaine śpiewał, wymiatał na gitarze i był głównym kompozytorem; Richard Lloyd współwymiatał na gitarze, a Fred Smith (bas) i Billy Ficca (perkusja) byli sekcją rytmiczną.

Dlaczego właśnie oni?
Wymyślili cały poetycki odłam muzyki nowofalowej i pokazali, co jeszcze nowego można zrobić z gitarami w rocku.

Dziura w stogu siana:
No, dużo to oni nie nagrali...

5 esencjonalnych kawałków:
"Marquee Moon", "Little Johnny Jewel", "See No Evil", "Venus", "Glory".

Opis na GG:
"I fell right into the Arms of Venus de Milo".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Marquee Moon, jeden z debiutów wszechczasów.

Influenced by:
Velvet Underground, Stooges, John Coltrane.

Influence on:
Sonic Youth, Echo & The Bunnymen, R.E.M., Feelies, Interpol.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Richard Hell & The Voidoids, Patti Smith, Soft Boys.

Coś jeszcze?
Z perspektywy czasu to zabawne, że taka muzyka była nazywana punk-rockiem – przy elegancji i wykalkulowaniu Television, Rolling Stones brzmią jak najazd Tatarów.

Linki:
Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Łukasz Konatowicz


047NIRVANA



Miejsce:
Aberdeen, Washington (USA).

Lata aktywności:
1987-1994.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Nirvana to właściwie Kurt Cobain. I na odwrót. Lider, wokalista, gitarzysta i autor tekstów w jednym stał się głosem generacji – obdarzoną niezwykłą wrażliwością postacią, którą otacza się kultem do dziś. Dzielnie sekundowali Cobainowi: basista Krist Novoselic oraz Dave Grohl, ostatni i chyba najważniejszy z grona perkusistów, człowiek, który po rozpadzie zespołu najlepiej poradził z rzeczywistością "po Nirvanie".

Dlaczego właśnie oni?
W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych mieli największy wpływ na mainstreamową muzykę gitarową, a przy tym stali się ikonami popkultury. Byli na dobrą sprawę pierwszą grupą z pogranicza alternatywy, która odniosła tak wielki komercyjny sukces, przyczyniając się do popularyzacji całego kręgu niezależnego, no i grunge'u. Łączyli punkową prostotę kompozycji z metalowym miejscami brzmieniem, hołdując przy tym przywiązaniu do popowych wręcz melodii. Brzmi skomplikowanie, ale nie sposób opisać ich grania odnosząc się do innych gatunków.

Dziura w stogu siana:
Nirvana, jak każdy wielki zespół, zainspirowała także kilka marnych bandów (pokroju Silverchair czy Puddle Of Mudd) z nurtu zwanego post-grunge. Aha, "Heart-Shaped Box" coverowali Evanescence, więc tak trochę eee.

5 esencjonalnych kawałków:
"Come As You Are", "Smells Like A Teen Spirit", "All Apologies", "About A Girl", "Heart-Shaped Box".

Opis na GG:
"I'm not like them / But I can pretend".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Nevermind.

Influenced by:
Pixies, Sonic Youth, Dinosaur Jr., Beat Happening, R.E.M.

Influence on:
Cała scena gitarowa 90s. Brytyjczycy z Blur w hołdzie Nirvanie napisali "Song 2".

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Mudhoney, Alice In Chains, Hole, Melvins, Soungarden, Pearl Jam i mnóstwo innych grunge'owych zespołów z tamtego okresu. Do tego Foo Fighters Grohla.

Coś jeszcze?
Chociaż rolę songwritera w zespole pełnił Cobain, to warto wiedzieć, że najsłynniejszy i przełomowy dla losów grupy utwór "Smells Like Teen Spirit" powstał przy współpracy wszystkich trzech członków kapeli. Kurt wymyślił ten chwytliwy refren i grał go do bólu kolegom, którzy wpadli na pomysł wolniejszych zwrotek, znajdując odpowiednią linię basu i dodając odpowiednie tempo perkusji. Drugą w historii piosenką, którą napisali wspólnie jest "Scentless Apprentice" z ostatniej studyjnej płyty bandu, In Utero.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Kacper Bartosiak


046JOHNNY CASH



Miejsce:
Memphis (USA), Nashville (USA).

Lata aktywności:
1955-2003.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Sam Phillips – producent i założyciel Sun Records, odkrywca wielu gigantów amerykańskiej sceny, w tym Casha. June Carter – śpiewaczka country, miłość życia, wyciągająca Casha z tarapatów narkotykowych i kilka razy zapewniająca mu obecność na listach przebojów; zespół Tennessee Three (wcześniej Tennessee Two).

Dlaczego właśnie on?
Poza tym, że był jedną z artystycznych ikon Ameryki, stworzył w obrębie country własny unikatowy styl, na który składały się słynne boom chicka boom Perkinsa, baryton Casha, tekstuchy oraz image (Man in black).

Dziura w stogu siana:
Zasadniczo country ssie pałkę.

5 esencjonalnych kawałków:
"Folsom Prison Blues", "I Walk The Line", "Ring Of Fire", "San Quentin", "Hurt".

Opis na GG:
"Because you're mine, I walk the line".

Płyta, której wstyd nie mieć:
At Folsom Prison.

Influenced by:
Hank Williams, Jimmie Rodgers, Cowboy Copas, Carter Family, Ernest Tubb.

Influence on:
Cash jest powszechnie uznawany za najbardziej wpływową postać w historii country.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Kris Kristofferson, Willie Nelson, Jerry Lee Lewis, Waylon Jennings.

Coś jeszcze?
http://www.youtube.com/watch?v=pA7ujUJCIdE

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Michał Zagroba


045KATE BUSH



Miejsce:
Brytyjka. Wychowała się w East Wickham Farm w hrabstwie Kent, potem mieszkała w Londynie.

Lata aktywności:
W 1974 podpisała kontrakt z EMI, debiut The Kick Inside ukazał się w 1978. W 1979 wyszło Lionheart i wtedy Kate Bush pojechała na jedyną w karierze trasę koncertową. Potem co kilka lat wracała z nową płytą. Po wydaniu The Red Shoes na 12 lat zaszyła się w domu, gdzie oglądała telewizję, spała i wychowywała synka Bertiego, który teraz ma 10 lat. W 2005 roku wydała dwupłytowy album Aerial, po czym znów gdzieś się schowała.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Kate Bush sama pisała swoje piosenki odkąd była nastolatką, poza tym grała na pianinie i wiolonczeli.

Dlaczego właśnie ona?
Bo śpiewała niepodrabialnym, teatralnym sopranem, który potrafił przejść w groźne porykiwania, bo oprócz tego była wybitnym kompozytorem, bo jej styl był wyjątkową, groteskową w dobrym sensie (patrz teledysk do "Wuthering Heights" lub "Babooshki") mieszanką patosu, science fiction, kosmosu, baletu i romansu.

Dziura w stogu siana:
Są plusy dodatnie i plusy ujemne – Lionheart jest słabsze od The Kick Inside a Aerial jednak najsłabsze i tak dalej.

5 esencjonalnych kawałków:
"Wuthering Heights", "Babooshka", "Running Up That Hill", "Army Dreamers", "Moving".

Opis na GG:
"Wow! Wow! Wow! Wow! Wow! Wow!".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Przeważnie za najlepszą jest uważana Hounds Of Love. Ja akurat najbardziej lubię The Kick Inside i The Red Shoes.

Influenced by:
Była samorodnym talentem i cudownym dzieckiem. Gdy poznała Davida Gilmoura, który pomógł jej dostać kontrakt z EMI, miała 16 lat i 200 własnych utworów w szufladzie. Już wtedy wplatała do piosenek kulturowe inspiracje, jej teksty były dojrzałe i pełne odniesień. Najbardziej znanym jest powieść Emily Brontë Wichrowe Wzgórza i film według tej książki. Pod wpływem Brontë Kate Bush napisała swój pierwszy przebój "Wuthering Heights". Inspirowała ją też muzyka ludowa irlandzka (matka była Irlandką) i angielska. Idolem dzieciństwa i wczesnej młodości Kate Bush był Elton John, poza tym wpłynęły na nią po prostu telewizja i radio, które często były włączone w jej rodzinnym domu. Potem Bryan Ferry, Bowie, ale zwłaszcza Billie Holiday. Podkreśla swój dystans wobec Ameryki i to, że większość jej ulubionych artystów ma związek z Wielką Brytanią i śpiewa z brytyjskim akcentem. To nie przeszkadza jej późniejszym albumom brzmieć chwilami nawet jak duet Prince'a z wczesną Madonną – tak jest chociażby na The Red Shoes, płycie, która odniosła największy sukces w Ameryce ze wszystkich jej nagrań.

Influence on:
Nie będzie wielkim nadużyciem powiedzieć, że połowa wokalistek chce być jak Kate Bush, chociaż prawie żadna obok tych wpływów nawet nie stała. Ale są wyjątki – obok Kate Bush może pod względem wokalnym śmiało stanąć na pewno Björk, u niej podobne są gwałtowne przejścia od delikatności i pozornej błahostki będącej tak naprawdę klejnocikiem do potężnego, patetycznego w dobrym sensie głosu. Ale z powodu wysypu naśladowczyń zamiast Tori Amos i spółki lepiej jest, delikatnie mówiąc, sięgnąć po oryginał.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Kate Bush mówiła, że inspirują ją raczej wokaliści niż wokalistki, ale nie tylko dlatego lepiej kojarzyć ją z popem lat 70-tych i 80-tych, raczej z Bryanem Ferry i Bowiem niż z gromadą jednakowych śpiewających lasek. Z bardziej znanych lenn – no to cover "Rocket Man", uznany zresztą przez The Observer za najlepszy cover świata. Poza tym nagrane z Peterem Gabrielem "Don't Give Up". Nagrała też piosenkę do filmu Złoty Kompas.

Coś jeszcze?
Na zdjęciach czasem wygląda jak bohaterka dziewiętnastowiecznej powieści, czasem jak Xena wojownicza księżniczka, czasem jak bohaterka biurowego serialu z lat przełomu lat 80-tych i 90-tych, ale zawsze super i oryginalnie. Nie lubi wywiadów, rzadko pojawia się publicznie. Trenowała karate. Wierzy w UFO. Opuściła szkołę w wieku 16 lat. Hounds Of Love wygryzł Like A Virgin z pierwszego miejsca brytyjskiej listy przebojów. Jest wegetarianką. Raczej nie pije alkoholu, za to lubi szampana, którego nie uważa za alkohol. Kiedyś spotkała Davida Bowie w studiu nagraniowym i tak ją zatkało, że powiedziała tylko "cześć" i uciekła. Ale potem jeszcze się spotkali.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Zofia Dąbrowska


044DOORS



Miejsce:
Los Angeles (USA).

Lata aktywności:
1965-1973.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Jim Morrison – jeden z najbardziej charyzmatycznych wokalistów przełomu lat 60-tych i 70-tych, archetyp magnetyzującego rockowego frontmana. To on był faktycznym założycielem grupy i autorem większości tekstów (poza zespołem realizował się również jako poeta), to jego twarz zdobiła większą część okładki debiutanckiego albumu i wreszcie to bez niego zespół dalej nie mógł istnieć. Ray Manzarek – kolega Jima o polskich korzeniach, który odpowiadał za charakterystyczne partie klawiszy (również w dolnych rejestrach, bo w składzie nie było basisty). Zdolnym gitarzystą zachwycającym techniką gry, a przy tym songwriterem odpowiadającym na przykład za ponad połowę materiału na The Soft Parade był Robby Krieger, a John Densmore pełnił funkcję perkusisty.

Dlaczego właśnie oni?
Jeśli macie wątpliwości i trochę dziwi Was kult, który otacza grupę, to po prostu posłuchajcie ich płyt. Począwszy od klasycznego przecież debiutu co i rusz dawali dowody kompozycyjnego geniuszu. Przecież rozpoczynające ten album "Break On Through (To The Other Side)" to perełka, która przyczyniła się do rozwoju każdego gatunku cięższej muzyki, chociaż korzeni tego kawałka można by z powodzeniem doszukiwać się w bluesie. Zresztą i tak grupa bardziej zasłynęła z epickich wręcz closerów swoich krążków. Najpierw było "The End", potem "When The Music's Over", a L.A. Woman kończył ich chyba najbardziej znany utwór "Riders On The Storm". Te przykłady dowodzą, że umiejętność pisania podniosłych rockowych hymnów ówczesnego pokolenia o niesamowicie narkotycznym klimacie panowie mieli opanowaną do perfekcji.

Dziura w stogu siana:
Tu chyba nie ma wątpliwości. Próba "reaktywacji" grupy podczas obecnej dekady z Ianem Astburym z The Cult w roli wokalisty. Na szczęście sprzeciw Densmore'a ukręcił łeb całej sprawie, ale że w ogóle mogli wpaść na taki pomysł…

5 esencjonalnych kawałków:
"Light My Fire", "Break On Through (To The Other Side)", "The End", "People Are Strange", "Riders On The Storm".

Opis na GG:
"People are strange when you're a stranger".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Self-titled debiut.

Influenced by:
Willie Dixon, John Coltrane, Aldous Huxley.

Influence on:
Punk rock, psychodelia, hard-rock.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Grateful Dead, Animals, Creedence Clearwater Revival, Janis Joplin.

Coś jeszcze?
Byli wśród pierwszych prawdziwie nonkonformistycznych bandów, a do legendy przeszło zwłaszcza ich wystąpienie w programie Eda Sullivana we wrześniu 1967 roku. Producenci show próbowali wymóc na Morrisonie, aby w tekście "Light My Fire" zamiast "Girl, we couldn't get much higher" zaśpiewał "Girl, we couldn't get much better", z racji tego, że używanie słowa "high" nie było wtedy mile widziane. Wpierw grupa zgodziła się na takie rozwiązanie, ale jeszcze przed występem Jim zmienił zdanie. Wściekły Sullivan po wysłuchaniu kawałka ze złości nie podziękował zespołowi i zapowiedział, że nie wystąpią w pozostałych sześciu zaplanowanych odcinkach. Jeden z producentów przekazał tę wiadomość zespołowi, a reakcja Morrisona jest tak bezcenna, że pozwolę sobie przytoczyć dialog w oryginale. "Mr. Sullivan liked you boys. He wanted you on six more times. You'll never do the Sullivan show again". Morrison replied with glee: "We just did the Sullivan show".

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Kacper Bartosiak


043NEU!



Miejsce:
Düsseldorf (Niemcy).

Lata aktywności:
1971-1975, 1985-1986.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Klaus Dinger i Michael Rother. Azaliż producent Conny Plank też nie wypadł sroce spod ogona. Czy coś.

Dlaczego właśnie oni?
Ooo, dłuższa rozkmina już na gruncie attitude – etos sztuki za wszelką cenę, chodzimy w łachmanach bo nie sprzedaliśmy dupy, brakuje nam kasy na dokończenie sesji etc. Tyle, że w artystę-kloszarda bawiło się wielu i nic z tego "dla nas" nie wynikało. Odwrotnie z Neu! Skrótowo: duet olewajskich hippisów wypreparował zręby krautrocka, new wave, punka, noise'u, ambientu, synth-popu, tanecznej elektroniki, techno, no wave, avant-popu, new romantic, kategorii "remixu", space rocka, industrialu, disco, post-rocka... (mogę tak wymieniać w nieskończoność) za pomocą nagrań wręcz podejrzanie do-sko-na-łych – gdy w 2001 kupiłem reedycje trylogii, to początkowo sądziłem, iż obcuję z szerzej zakrojonym żartem na przecięciu fikcji i konfabulacji. Bonus całego scenariusza – Dinger był najbardziej kreatywnym bębniarzem w dziejach popu. Jeśli świadomie posłuchać bitów generowanych w 1971 przez dowolnego perkusistę na Ziemi, po czym zapuścić jego "motorik", to "mózg się lasuje", bo gościu chyba przyleciał z kosmosu, otwierając drastycznie nową erę koncepcji futurystycznego rytmu – jego struktury, funkcji, linearności, temperatury. Rozumiecie to? Pytam się, czy to KURWA rozumiecie.

Dziura w stogu siana:
Wybaczcie: Neu! należą do wąskiego grona kapel kuloodpornych. Znaczy może kiedyś komuś się uda ich drasnąć, ale nie mi teraz.

5 esencjonalnych kawałków:
"Hallogallo", "Negativland", "Für Immer", "Super 78", "Isi".

Opis na GG:
Akurat w przypadku Neu! najlepszy status to niedostępny bez opisu.

Płyta, której wstyd nie mieć:
Neu!, debiut wydany w 1972, a zarejestrowany w 1971, przypuszczalnie najbardziej "ahead of its time" album jaki istnieje.

Influenced by:
Psychodelia, przyśpieszenie, pojebstwo.

Influence on:
Żarty, tak? Jezu, ludzie.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Projekty poboczne typu La Düsseldorf, La! Neu!, dream-team Harmonia, bębnienie Dingera na olśniewającym skądinąd debiucie Kraftwerk, gdzie obaj z Rotherem chwilę przed założeniem Neu! zimowali (nie chcę wjeżdżać na terytorium innego hasła bez paszportu).

Coś jeszcze?
Często się zastanawiam jak brzmiałoby Low, gdyby Rother przyjął zaproszenie Bowiego. Autentycznie fascynujące.

Linki:
Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Borys Dejnarowicz


042STEELY DAN



Miejsce:
Nowy Jork (Stany Zjednoczone).

Lata aktywności:
1971-81, 1993-teraz

Kluczowe postaci i ich wkład:
Donald Fagen śpiewał, ogarniał wszystko co ma klawisze i trudnił się songwritingiem. Walter Becker pogrywał na basie, wiośle i podobnie jak kolega pisał kawałki. Gary Katz co prawda nie należał do zespołu, ale za to wyprodukował prawie wszystkie ich płyty. Oczywiście w studio udzielało się wielu świetnych muzyków sesyjnych, na przykład Jeff Porcaro.

Dlaczego właśnie oni?
"Życieee boli'', a przy Steely Dan jakoś mniej. Mają też dużo do powiedzenia w kwestii tego, czego nie wylewa się za kołnierz – rum and cokes ("Daddy Don't Live in That New York City No More"), pina coladas ("Bad Sneakers"), zombies ("Haitian Divorce"), black cows ("Black Cow"), Scotch whisky ("Deacon Blues"), retsina ("Home at Last"), grapefruit wine ("FM"), cherry wine ("Time Out of Mind"), Jose Cuervo Gold Tequila ("Hey Nineteen") and kirschwasser ("Babylon Sisters")'' – Wiki <3. A tak serio, to trudno znaleźć równie inteligencką, skomplikowaną muzykę na chartsach – ich niebanalne rozwiązania harmoniczne, progresje akordowe (Steely Dan chord, anyone?) to raczej do filharmonii się nadają niż do kawalerek. Jazz-rock jak w mordę strzelił i to ''U Ciebie W Gminie''. Weź tu bądź mądry.

Dziura w stogu siana:
Nie grali w Polsce.

5 esencjonalnych kawałków:
"Pretzel Logic", "Rikki Don't Lose That Number", "Bad Sneakers", "Kid Charlemagne", "Deacon Blues".

Opis na GG:
"Yes, I'm going insane / And I'm laughing at the frozen rain".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Aja.

Influenced by:
Charles Mingus, Charlie Parker, Thelonious Monk, Bob Dylan, Beatles, Ray Charles.

Influence on:
Prefab Sprout, Azita, ''Ordinary Man''. No wiadomo, że klękają przed nimi wszystkie bandy, którym w smak jazzowo-rockowe koligacje.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Todd Rundgren, Nightfly Fagena też daje radę.

Coś jeszcze?
Steely Dan zaczerpnęło swoją nazwę z powieści Williama S. Burroughsa Nagi Lunch.

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Wojciech Sawicki


041WIRE



Miejsce:
Londyn (Anglia).

Lata aktywności:
1976-1980, 1985-1992, 1999-2004, 2006-teraz.

Kluczowe postaci i ich wkład:
Colin Newman, Graham Lewis i Bruce Gilbert pisali muzykę w różnych Konfiguracjach, a Lewis większość tekstów. Robert Gotobed pozostaje uroczym perkusistą

Dlaczego właśnie oni?
Bo w ciągu pierwszych kilku lat aktywności osiągnęli więcej niż większość innych zespołów na przestrzeni długich karier. Ich genialne trzy pierwsze płyty (ukazujące się rok po roku!) to zdumiewające świadectwo ewolucji i nowatorstwa. Wycisnęli z post-punkowej estetyki co się dało i na zawsze poszerzyli paletę dla zespołów rockowych.

Dziura w stogu siana:
No nie wiem, większość dorobku z lat 80-tych nie wymiata przesadnie.

5 esencjonalnych kawałków:
"Mannequin", "Outdoor Miner", "Map Ref. 41°N 93°W", "Ex Lion Tamer", "Single K.O".

Opis na GG:
"Something is nothing, nothing is nothing".

Płyta, której wstyd nie mieć:
Pink Flag, następnie zaraz nabyć dwie kolejne.

Influenced by:
Syd Barrett, The Sex Pistols.

Influence on:
R.E.M., Minor Threat, My Bloody Valentine, Guided By Voices.

Księstwa przyległe, lenna i terytoria zamorskie:
Pere Ubu, Magazine, Mission Of Burma, Raincoats, X-Ray Spex.

Coś jeszcze?
Coverowali ich My Bloody Valentine, R.E.M., Minor Threat, Feelies, Big Black, Lee Ranaldo... jakieś wątpliwości?

Linki:
Strona oficjalna | Hasło na Wikipedii | Hasło na AMG | Klipy na YouTube

–Łukasz Konatowicz


#150-141    #140-131    #130-121    #120-111    #110-101    #100-91    #90-81    #80-71    #70-61
#60-51    #50-41    #40-31    #30-21    #20-11    #10-1   

BIEŻĄCE
SexMasterka"Poka Sowę"
Tłusty Piątek: 21 kwietnia 2017