SPECJALNE - Artykuł

Porcys’ Guide to Red Bull Music Academy Weekender 2016

18 maja 2016

Już jutro rozpoczyna się trzecia edycja warszawskiego festiwalu, postanowiliśmy więc z tej okazji zrobić krótką przebieżkę po najciekawszych punktach lineupu. Oto szczęśliwa dziesiątka:

 

ANDY STOTT

Andy Stott

Skąd przyjedzie:
Manchester.

Dlaczego warto przejść się pod scenę?
Bo to straszny kameleon jest. Nigdy nie dostaniesz od niego tego, czego się po jego występie spodziewasz. Taka deklaracja może nie brzmieć zbyt zachęcająco, ale naprawdę warto dać się pozytywnie zaskoczyć, bądź też potwornie rozczarować, bo przynajmniej jest się pewnym, że jego muzyka prowokuje jakieś emocje, a nie "veni, vidi, zapomniałem".

3 esencjonalne kawałki:
"Passed Me By", "Faith in Strangers", ”Too Many Voices"

Kwota, jaką moglibyśmy zapłacić, gdyby przyjechał grać w naszym mieście:
Hmm, powiedzmy, że takie "Andy Stott presents Passed Me By / We Stay Together" mogłoby mnie zmusić do pozbycia się nieco ponad stówki.

Znaczenie:
Okej, gość nie zrewolucjonizował sceny dub techno, ale wskażcie mi drugiego takiego producenta po roku 2010, którego płytą osadzoną w tym gatunku zainteresowała się szersza publika, a poszczególne utwory grano nawet w odzieżowych sieciówkach.

–Witold Tyczka


DJ PAYPAL

DJ Paypal

Skąd przyjedzie:
Pochodzi z z amerykańskiego stanu Karolina Północna, ale obecnie rezyduje w Berlinie.

Dlaczego warto przejść się pod scenę?
Po to, żeby przekonać się, czy rzeczywiście będzie tak, jak na załączonym obrazku.  

3 esencjonalne kawałki:
"Awakening", "Ahhhhhhh", ”I’m Ready"

Kwota, jaką moglibyśmy zapłacić, gdyby przyjechał grać w naszym mieście:
Wszystko, co zgromadziłem na swoim PayPalowym koncie.

Znaczenie:
Koleżka zaskoczył w ostatnich latach kilkoma świetnymi EP-kami, a wydanym w ubiegłym roku świetnym Sold Out tylko potwierdził status jednego z głównych rozgrywających w obrębie szeroko pojętego footworku oraz dżuków.

–Jacek Marczuk


JESSY LANZA

Jessy Lanza

Skąd przyjedzie:
Hamilton, Ontario, Kanada.

Dlaczego warto przejść się pod scenę?
Ej, no ludzie, co to za pytanie jest ja się pytam? Przecież to Jessy Lanza, właścicielka anielskiego, uwodzicielskiego, pełnego słodko-gorzkich namiętności głosu, w którym kochają się wszyscy niezalowcy, ziomalka Jeremy'ego, która gra jeden z najpiękniejszych, najbardziej intymnych synth-popów w tej dekadzie. A jeśli chodzi o koncerty: gdy grała na pierwszej edycji Red Bulla było jeszcze jasno. Myślałem, że chyba nic z tego nie będzie, a okazało się, że przez jakieś 40 minut stałem jak zahipnotyzowany, słuchałem i nie mogłem nic zrobić. Polecam sprawdzić, czy Kanadyjka ZNOWU TO ZROBI.

3 esencjonalne kawałki:
Tylko trzy? Mało KRUCA BOMBA: "Kathy Lee", "You Never Show Your Love", "VV Violence"

Kwota, jaką moglibyśmy zapłacić, gdyby przyjechała grać w naszym mieście:
5785021

Znaczenie:
Na razie dwa świetne longplaye i status "żeńskiego Junior Boys".

–Tomasz Skowyra


KANGDING RAY

Kangding Ray

Skąd przyjedzie:
Francuz, który wraz ze swym laptopem wyemigrował do Berlina.

Dlaczego warto przejść się pod scenę?
Kangding Ray jest postacią na swój sposób legendarną. Od dziesięciu lat wiedzie prym w glitchowym minimalu, reprezentuje raster-noton i mimo, iż jego dzisiejsze kompozycje do najświeższych nie należą, to w swojej niszy jest solidnym, respektowanym twórcą, a to już wystarczający argument przemawiający za tym, by poświęcić jego twórczości godzinę swojego życia.

3 esencjonalne kawałki:
"n/n peaks", "Interrompu Court", "Subres"

Kwota, jaką moglibyśmy zapłacić, gdyby przyjechał grać w naszym mieście:
W 2006 roku zastawiłbym swoją nowiutką Teamgeist. Dziś równowartość przyzwoitej flaszki wydaje się być rozsądną ceną.

Znaczenie:
Zapytajcie Olaf Bendera, Franka Bretschneidera, czy Alva Noto.

–Witold Tyczka


MOST THE BEGINNING SHOWCASE

MOST <em>The Beginning</em> Showcase

Skąd przyjadą:
Właściwie to z całej Polski.

Dlaczego warto przejść się pod scenę?
Bo za całym projektem stoją świetni producenci i didżeje, którzy na kompilacji The Beginning oferują house, balearyczne disco, footwork oraz ambient techno na światowym poziomie.  

3 esencjonalne kawałki:
”Floral Fabrics", ”The Real Boogie Down", ”Jegiel"

Kwota, jaką moglibyśmy zapłacić, gdyby przyjechali grać w naszym mieście:
25-30 złociszy to spokojnie

Znaczenie:
W światku rodzimej ambitnej elektroniki tacy gracze, jak chociażby The Phantom, Hatti Vatti czy Klaves są nieocenieni, ale zwróćcie uwagę również na takich producentów, jak chociażby Botanica czy Richu M. Warto.

–Jacek Marczuk


PEV + KOWTON

Pev + Kowton

Skąd przyjadą:
Peverelist najprawdopodobniej z Bristolu a Kowton z Londynu.

Dlaczego warto przejść się pod scenę?
Choćby po to, aby przekonać się, jak wartościowe mogą być takie kolaboracje. Współpraca Peverelista i Kowtona zaowocowała nie tylko serią świetnych singli, ale zyskała na niej także solowa działalność każdego z nich. Peverelist, długo obecny na bristolskiej scenie, wymyślił się na nowo czerpiąc z bardziej kanciastego, idącego w techno Kowtona, ten zaś wprowadził do swojej muzyki dubową przestrzeń i głębię, której próżno szukać w jego wcześniejszych nagraniach. Razem tworzą niezłą power couple.  

3 esencjonalne kawałki:
”Raw Code", ”Vapours", ”Signal 3"

Kwota, jaką moglibyśmy zapłacić, gdyby przyjechał grać w naszym mieście:
Kwadrat od sumy kwot, które zapłaciłbym za każdego z nich.

Znaczenie:.
Duże, prognozowany dalszy wzrost.

–Marcin Sonnenberg


RP BOO

RP Boo

Skąd przyjedzie:
Czikago.

Dlaczego warto przejść się pod scenę?
Mówi się, że Kavain Space (zawsze trochę mnie bawi ta zbieżność nazwisk z Frankiem Underwoodem) to ojciec footworku. To raczej prawda, więc chyba nic więcej nie trzeba dodawać, bo czy muszę namawiać fanów, aby podeszli pod scenę, gdy RP będzie dawał? Naaaah. A co z anty-fanami? Podejdźcie – warto.

3 esencjonalne kawałki:
"Bangin' On A King Drive", "Eraser", "Speakers R-4 (Sounds)"

Kwota, jaką moglibyśmy zapłacić, gdyby przyjechał grać w naszym mieście:
Z pięć dych co najmniej.

Znaczenie:
Obok DJ Rashada RP to dla ghetto/juku/footworku postać znacząca jak mało kto.

–Tomasz Skowyra


SAMIYAM

Samiyam

Skąd przyjedzie:
Los Angeles.

Dlaczego warto przejść się pod scenę?
Prywatnie uważam, że ożywczy instrumentalny hip-hop powinien zrobić dobrze każdemu w zgiełku techno i footworku, a skoro ten gość robi to dobrze to dlaczego nie? 

3 esencjonalne kawałki:
”Kitties", ”Turtles", ”Return"

Kwota, jaką moglibyśmy zapłacić, gdyby przyjechał grać w naszym mieście:
Do pięciu dyszek na luzaku.

Znaczenie:
Myślę, że przez lata mogło być większe, ale to wciąż znakomity producent i zdolny remikser takich artystów, jak chociażby Earl Sweatshirt, Joey Badass czy Shigeto.

–Jacek Marczuk


STORMZY

Stormzy

Skąd przyjedzie:
"When we roll in, they roll out / I'm so London, I'm so south".

Dlaczego warto przejść się pod scenę?
W tym roku nie słucha się już rapu ze Stanów. Teraz serio każdy powinien witać się "wha gwaan", a za plecami mieć cały swój gang. I jeszcze zrymować "backup dancer" z "backup dancer". Sześć razy z rzędu, dodajmy.

3 esencjonalne kawałki:
”Scary", ”Shut Up", ”0 to 100"

Kwota, jaką moglibyśmy zapłacić, gdyby przyjechał grać w naszym mieście:
Zbitka w czterech i dostałby ode mnie i moich ziomków jakieś odzienie sygnowane znakiem jakości Adidas Originals, to na bank.

Znaczenie:
Jak wreszcie zepnie tyłek i puści ten legal/debiutanckie LP, to zostanie mu nadany przez brytyjską królową tytuł szlachecki.

–Witold Tyczka


ZAMILSKA

Zamilska

Skąd przyjedzie:
Dziś to już chyba z Warszawy.

Dlaczego warto przejść się pod scenę?
Żeby sprawdzić nowy materiał i przekonać się, że jej industrialne techno wciąż ma taką samą moc oddziaływania jak chociażby dwa lata temu?  

3 esencjonalne kawałki:
”Duel 35", ”Quarrel", ”Rise"

Kwota, jaką moglibyśmy zapłacić, gdyby przyjechała grać w naszym mieście:
Skoro kończy swój debiut kompozycją "36”, więc niech będzie, że 36 złociszy.

Znaczenie:
To duża sztuka, tworzyć wymagające techno, którego słuchają głównie ludzie niemający za wiele wspólnego z tą estetyką. A tak poza tym to ma na koncie dwa mocne wydawnictwa: wydany dwa lata temu Untune oraz tegoroczną EP-kęUndone oraz status pierwszej kobiecej twarzy techno w tym kraju.

–Jacek Marczuk


Redakcja Porcys    
BIEŻĄCE
AFK & BludworkLoyalty N Service (EP)
Burial"Claustro"